piątek, 4 sierpnia 2017

Zagubieni

"Dwaj bogaci kupcy postanowili pewnego dnia zając się poszukiwaniem najcenniejszej rzeczy na świecie. Mieli   się spotkać, kiedy tylko ją znajdą.
Pierwszy z nich nie miał wątpliwości: wyruszył na  poszukiwania gemmy. Przebył morza i pustynie, wspiął się na góry i zwiedzał miasta, aż wreszcie ją odnalazł. Była to najwspanialsza gemma, jaka kiedykolwiek świeciła pod słońcem. Wrócił zatem do kraju i czekał na przyjaciela.
Wiele lat upłynęło, zanim ów się pojawił. Bo tak naprawdę wyruszył na poszukiwanie Boga. Zasięgał rady najsłynniejszych nauczycieli we wszystkich  krajach - ale nie znalazł Boga. Studiował, czytał, ciągle jednak nie mógł znaleźć Boga. Wyrzekł się wszystkiego, ale Boga nie znalazł.
Pewnego dnia, po tak długich poszukiwaniach, kiedy siedział sobie nad brzegiem rzeki, zobaczył kaczkę szukającą w gęstwinie trzcin swoich maleństw, które się od niej oddaliły. Małe były liczne i swawolne, a kaczka szukała ich aż do zachodu słońca, dopóki nie zgromadziła wokół siebie wszystkich swoich dzieci. Wówczas człowiek uśmiechnął się i powrócił do kraju.
Kiedy znów ujrzał go przyjaciel, pokazał  mu swoją gemmę, po czym zapytał z drżeniem:
- A ty, co znalazłeś cennego? Pewnie coś wspaniałego, skoro potrzebowałeś na to tyle lat. Widzę to po twoim uśmiechu...
- Szukałem Boga - odrzekł tamten.
- I znalazłeś Go? - spytał zdziwiony przyjaciel.
- Odkryłem, że to On mnie szukał."

Fot. Jeffrey Wright / Flickr (CC BY 2.0)


Historię tą znalazłem w książce Pier'a d'Aubrigy "Ślady". Zdecydowanie nie jest warta polecenia, gdyż jest zbiorem opowiastek zdecydowanie w "duchu new age" - który to ruch pogański szerokim  frontem wdarł się tak do Kościoła katolickiego (wydawcą książki są księża  klaretyni), jak i podszywa się pod "protestantyzm" - i wartościowych treści praktycznie w niej nie ma - ta opowiastka jest jednym z bardzo nielicznych wyjątków.

Oczywiście nie brakuje w Biblii wersetów o szukaniu Pana: "Szukałem Pana, a  On mnie wysłuchał i uwolnił  od wszelkiej trwogi" (Psalm 34, 5), "Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko" (Księga Izajasza 55, 6), "Szukajcie mnie, a żyć będziecie" (Księga Amosa 5, 4) "Szukajcie Pana, a żyć będziecie!" (Księga Amosa 5, 6), "Szukajcie Pana wszyscy pokorni ziemi, którzy pełnicie Jego nakazy; szukajcie sprawiedliwości, szukajcie pokory, a może ukryjecie się w dzień gniewu Pańskiego" (Księga Sofoniasza 2, 3), "Szukajcie Pana i mocy Jego, szukajcie zawsze oblicza Jego" (Psalm 105, 4)... Spoza Biblii, ale mądrze: "Umiłujcie sprawiedliwość, sędziowie ziemscy! Myślcie o Panu właściwie i szukajcie Go w prostocie serca" (Księgą Mądrości 1, 1 - "Biblia Tysiąclecia"). Jednak Bóg nam nigdzie nie zginął, ani się przed nami nie ukrył - to my się zagubiliśmy w gąszczu naszych grzechów. Gdy spotykamy Boga, zawsze okazuje się, że zawsze był On przy nas, a tylko my byliśmy głusi, ślepi i... głupi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz