sobota, 1 lipca 2017

Podróż

Poprosiłem Boga w modlitwie, by pokazał mi swą wielkość. Padłem na twarz przed Nim, a On zabrał mnie w niesamowitą podróż. Ukazał mi niebosiężne szczyty gór, głębokie doliny, rzeki, zielone lasy, tropikalne wyspy, fale oceanu, śnieżne pustkowia biegunów - "zafundował" mi przelot nad całym światem! Pokazał mi też niedźwiedzie, motyle, ptaki... Potem skierował mój wzrok ponad Ziemię i pokazał mi gwiazdy, galaktyki... I znów polecił spojrzeć na Ziemię - a ta zaczęła "uciekać", robić się mniejsza i mniejsza, ginąć wśród planet, gwiazd i galaktyk. Wreszcie pokazał mi energie - ukazane symbolicznie jako kolory; zmieniające się niczym w niezwykłym "kalejdoskopie". Wreszcie Bóg spytał: WIDZISZ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz