niedziela, 5 marca 2017

Odnaleziony!

"Szukajcie Pana, dopóki pozwala się znaleźć..." (Księga Izajasza 55, 6)
Z tym "szukaniem Boga" to bardzo dziwna sprawa. Gdy bowiem "znajdujemy" Pana, okazuje się, że wcale nie musieliśmy Go szukać, gdyż On nigdy nie odwrócił się od nas, ludzi, nie odszedł od nas i nigdzie się przed nami nie ukrył! Gdy "odnajdujemy Boga", okazuje się, że tak naprawdę, jeśli szukaliśmy, to szukaliśmy... siebie samych. Bowiem nie Bóg - podkreślam to jeszcze raz - się zgubił, lecz my się zgubiliśmy. "Odnajdując" Boga, odnajdujemy przede wszystkim samych siebie w Bogu. W Nim, i tylko w Nim, odnajdujemy pełnię siebie: człowieczeństwo, tożsamość i godność - i to w większej mierze, niż moglibyśmy marzyć, czy sobie wyobrażać! W Nim, i tylko w Nim, możemy odnaleźć pełnię siebie - z wszystkim tym, co Bóg ma nam do zaoferowania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz