piątek, 10 lutego 2017

Dar

"I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go" (1. Księga Mojżeszowa 1, 27)
Lubię wracać do tego fragmentu, bo za każdym razem odkrywam jakiś nowy aspekt tego "na obraz i podobieństwo". Jednym z tych aspektów jest rozumność. Bóg uczynił człowieka rozumnym - zdolnym do myślenia, analizowania, poznawania, uczenia się... Rozum jest darem, który pozwolił nam rozwinąć naukę i technikę. Ten, kto pogardza rozumem i naukową wiedzą, ten pogardza darem, który mamy od Boga. Nauka bez wiary jest drogą na manowce, lecz wiara bez nauki także. Jedno i drugie kończy się głupotą, a ta - będąc przeciwieństwem mądrości, która jest od Boga - pochodzi od diabła! Nie kto inny, lecz właśnie diabeł czyni ludzi głupimi i naiwnymi - i niechętnymi do uczenia się, pozyskiwania wiedzy.

Nie lubię sporów, a tym bardziej nie lubię toczyć ich z ludźmi... Ekhemmm! Delikatnie mówiąc: ...niezbyt mądrymi. Jeśli mimo wszystko tak się czasami zdarza, to dlatego, że w moim sercu wciąż jest nadzieja, że człowiek jednak może zmądrzeć. Akurat popadłem w jeden z takich sporów, a jego tematem są rzekomo "skrywane"  przez naukowców - jako "niewygodne" dla nauki - "odkrycia" gigantycznych szkieletów ludzkich - tak wielkich, że istoty "zbudowane" na takim "rusztowaniu" miałyby nawet... kilkanaście metrów wzrostu! Rewelacje te ilustrowane są... zdjęciami, jak na przykład takie:


Jest to znane internetowe fałszerstwo, czy raczej rodzaj zabawy - tzw. "hoax" - polegający na przerabianiu zdjęć w programach graficznych tak, by uczynić je "sensacyjnym". Trudno uwierzyć, że są ludzie, którzy takie wiadomości i ilustracje traktują poważnie. Jeszcze trudniej uwierzyć, że nabierają się na to także wierzący, dla których materiały te są "naukowym dowodem" na prawdziwość biblijnego zapisu dziejów: "A w owych czasach, również i potem, gdy synowie boży obcowali z córkami ludzkimi, byli na ziemi olbrzymi, których im one rodziły. To są mocarze, którzy z dawien dawna byli sławni" (1. Księga Mojżeszowa 6, 4). Nie sposób przejść obojętnie wobec głupoty i steku bzdur, nie spróbować ratować tych, którzy w głupotę popadli. Tym bardziej, że nie jest to "niewinne głupstwo", lecz poglądy wielce szkodliwe. Ten, kto to powiela - choćby był bardzo wierzący - ośmiesza nie tylko siebie samego, ale także Boga, Biblię i Kościół. Póki co skończyło się tym, że "mądrzy w wierze" zdiagnozowali mój problem: "Nie wierzysz w to, bo nie znasz Boga i Biblii!" I w ten sposób internetowy "hoax", stworzony dla rozrywki przez anonimowych - trzeba przyznać, że dość utalentowanych - grafików, urósł do rangi... dogmatu wiary chrześcijańskiej!

Od wielu lat "obracam się w kręgach" wierzących naukowców, którzy bez zastrzeżeń przyjmują to, co jest zawarte w Słowie Bożym. Często wiedzę naukową łączą nie tylko z wiarą, lecz także z głęboką wiedzą biblijną. Można być znakomitym fizykiem, geologiem, biochemikiem a równocześnie równie znakomitym teologiem i biblistą. Znamienny jest fakt, że nikt z tych ludzi o naprawdę wielkiej wiedzy, nie poświęca w ogóle czasu na wyjaśnianie sprawy tych zdjęć, nie omawia ich, nie prezentuje podczas wykładów i nie zamieszcza w swoich publikacjach! Cała dyskusja o nich zaczyna się i kończy na internetowych forach, pełnych "znawców tematu", których zupełnie nie interesują takie dziedziny wiedzy, jak archeologia, biologia, fizyka... Gdy próbowałem odesłać do tych dziedzin nauki, odpowiedź była: "To nie ma żadnego znaczenia! Warto czytać tylko Pismo Święte! Wszystko inne tylko za pomoc służy tym, którzy wiedzą, jak użytek z wiedzy mieć." I to już chyba nie wymaga komentarza.

Jan Paweł II w encyklice "Fides et ratio" (1994) napisał: "Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy". I chociaż Jan Paweł II nie jest dla mnie duchowym przywódcą i autorytetem, ja na to mówię: AMEN! Biada człowiekowi, który używa tylko jednego z tych skrzydeł, bowiem nigdy nie zbliży się w ten sposób do mądrości i poznania prawdy! Bóg obdarza wiarą i rozumem - i obu tych darów trzeba używać jednocześnie! Ten, kto którykolwiek z nich kwestionuje, popada w głupotę, a głupota oddala od Boga. Wielki Ludwik Pasteur powiedział kiedyś: "Trochę wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do niego z powrotem". Moim zdaniem twierdzenie to, najzupełniej prawdziwe, można też odwrócić: trochę wiary oddala od wiedzy, kierowania się rozumem i nauką, a wielka wiara pobudza pragnienie poznawania, odkrywania, myślenia i zdobywania wiedzy. Bóg obdarzył nas rozumem i pragnie, byśmy go używali w jak największym stopniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz