wtorek, 10 stycznia 2017

Świętość i miłość

"Bądźcie święci, ponieważ Ja jestem święty, Pan, wasz Bóg" (3. Księga Mojżeszowa 19, 2 - tłum. EIB)
Fot. Petras Gagilas / Flickr (CC BY-SA 2.0)
Po czym można poznać Bożego człowieka? 

Po tym, że chodzi na wspólne modlitwy? 
Po tym, że "dzień święty święci"?
Po tym, że klęka, by rozmawiać z Bogiem?
Po tym, że nabożnie składa ręce? 
Po słowach, które wypowiada? 
Po Świętej Księdze w ręku? 
Po tym, jak często powołuje się na Boga? 
Po "umartwianiu się"?
Po ubiorze i jego detalach (krzyżyki, rybki, itp.)? 
Po datkach na szczytne cele?
Po "C+M+B" na drzwiach domu?
Po... naklejce na samochodzie? 

Pobożność może być różnie okazywana na zewnątrz, w różny sposób się manifestować. Równocześnie to, co na zewnątrz bywa też często tylko "wydmuszką", tylko religijnością lub... religijnymi nawykami, "reliktami" religijności. Można przyjmować "religijne pozy", nie rozstawać się z Biblią, wznosić wciąż ręce i oczy ku niebu i mówić wiele o Bogu i wierze, a przy tym... wcale nie być Bożym człowiekiem! Ba! Niejeden wielki łotr miewa usta pełne religijnych frazesów, poucza o "prawdziwej wierze", pada na kolana i z "namaszczeniem" czyni "znak krzyża"!

Pobożność to nie religia, lecz prosta miłość do Boga, która przekłada się także na miłość do ludzi. Bożego człowieka poznać możemy po tym, jak sam żyje - czy żyje według tego, w co wierzy - i jakim jest dla ludzi wokół siebie. Miłość do Boga najpiękniej manifestuje się nie we wzniosłych słowach, znakach i gestach, lecz w prostocie serca i powszedniej - niczym chleb! - miłości: łagodności, ofiarności, cierpliwości, otwartości, trosce, współodczuwaniu, błogosławieniu, przebaczaniu... "Jezus oświadczył: Najważniejsze z przykazań jest to: Słuchaj, Izraelu! Pan, Bóg nasz, jest jeden. Masz zatem kochać Pana, swojego Boga, całym swoim sercem, z całej swojej duszy, każdą swoją myślą i ze wszystkich swych sił. Drugie zaś co do ważności brzmi tak: Masz kochać swojego bliźniego tak jak samego siebie. Nie ma przykazań ważniejszych niż te" (Ewangelia Marka 12, 29 – 31, tłum. EIB). Nie ma świętości bez miłości!

Wiara bez miłości nie ma znaczenia i nie prowadzi do nieba. Tak samo miłość bez wiary - nie jakiejkolwiek, lecz będącej szczerym oddaniem wobec prawdziwego Boga - jest pusta i sztuczna, donikąd nie prowadzi. Obie mają sens i wartość tylko wtedy, gdy łączą się w ludzkim sercu w jedno.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz