niedziela, 22 stycznia 2017

Nieważny "dokument"

Zaczekajcie! Ja nawet jeszcze Biblii nie przeczytałem!
Jezus uczył: trzeba najpierw nauczyć, a potem chrzcić (Ew. Mateusza 28, 19)
Ani Jezus, ani też apostołowie nie chrzcili dzieci. Nie znamy ani jednego takiego przypadku z kart Biblii i nie mamy na nich ani jednego słowa, które by przemawiało za chrzczeniem dzieci. Chrzest dzieci jest wprawdzie zwyczajem starożytnym, lecz wieki, jakie upłynęły od jego wprowadzenia, nie uczyniły go ani słusznym, ani też biblijnym. Ludzie, którzy go wprowadzili, posługiwali się metodami manipulacyjnymi i zastraszaniem. Pokrętnie objaśniano Słowo Boże oraz straszono, że bez chrztu dzieci nie będą zbawione. Chrzest przestał być związany z wiarą, a stał się narzędziem podporządkowania Kościołowi. Gdy po wiekach ludzie czytający i pojmujący Biblię powrócili do chrztu jako konsekwencji wiary, nazwano ich "anabaptystami", tj. ponownie chrzczącymi. Wynika to z braku zrozumienia istoty chrztu według Biblii! Nie jest to ani ponowny chrzest, ani też wyrzeknięcie się "pierwszego chrztu", a tylko jedyny chrzest! Nie unieważnia się nim obrzędu, jakiemu było się poddanym w dzieciństwie, gdyż w świetle Słowa Bożego obrzęd ten jest nieważny, nie zatwierdzony przez Boga. Chrzest jest swoistym dokumentem, poświadczającym wiarę i więź z Bogiem. Nie unieważnia się dokumentów, które od początku nie były ważne i wiążące, a co najwyżej stwierdza się ich nieważność!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz