wtorek, 13 grudnia 2016

List

Takie właśnie zaproszenie na nabożeństwo zamieścił w zeszłym tygodniu na Facebooku zbór Kościoła Chrześcijan - Baptystów w Głogowie. Choć jestem ostrożny względem "kościelnego marketingu", to jednak to zaproszenie było dla mnie tak bardzo frapujące, że gdyby nie to, że od Głogowa dzieli mnie 160 kilometrów, to podyrdałbym na nabożeństwo... W niedzielny wieczór zaś zamieszczono wyjaśnienie:


Gdy byłem jeszcze w Kościele katolickim, podczas naszych spotkań chętnie śpiewaliśmy jedną z piosenek napisanych przez siostrę Magdalenę Nazaretankę (która nota bene później zrzuciła habit):
"Chcę być dla Ciebie Bożym listem,
A Ty bądź dla mnie.
Bóg pod Twój adres mnie tu przysłał,
Więc, widać, pragnie
Coś jedynego nam powiedzieć,
Tobie przeze mnie, mnie przez Ciebie.
Coś jedynego nam powiedzieć,
Tobie przeze mnie, mnie przez Ciebie."
Jesteśmy posłani do świata, by głosić Ewangelię. Nie chodzi tylko o to, by otwierać Świętą Księgę i czytać z niej ludziom Słowo Boga. Chodzi przede wszystkim o to, by na co dzień żyć tym Słowem, by to jak żyjemy i jacy jesteśmy dla innych było jak najpełniejszym odzwierciedleniem treści Ewangelii. My sami, nasze życie, nierzadko jesteśmy "pierwszą ewangelią" dla ludzi. Gdy żyjemy naprawdę według Słowa Bożego, stajemy się znakiem i zachętą dla innych, by sięgnęli po Ewangelię i zaczęli żyć naprawdę! Mamy być Bożym listem do ludzi, więc nasze życie musi być wypełnione treścią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz