piątek, 11 listopada 2016

Marsz ku przepaściom piekła

"Wtedy podszedł do nich jeden ze znawców Prawa, który usłyszał, jak ze sobą rozprawiali. Gdy zauważył, że Jezus trafnie im odpowiedział, zapytał Go: Które przykazanie jest najważniejsze ze wszystkich? Jezus oświadczył: Najważniejsze z przykazań jest to: Słuchaj, Izraelu! Pan, Bóg hasz, jest jeden. Masz zatem kochać Pana, swojego Boga, całym swoim sercem, z całej swojej duszy, każdą swoją myślą i ze wszystkich swych sił. Drugie zaś co do ważności brzmi tak: Masz kochać swojego bliźniego tak, jak samego siebie. Nie masz przykazań ważniejszych niż te. Wtedy znawca prawa skomentował: Dobrze, Nauczycielu! Prawdę powiedziałeś. Bóg jest jeden i poza Nim nie ma innego, a kochać Go całym sercem, każdą myślą i ze wszystkich sił, bliźniego zaś kochać jak samego siebie, znaczy więcej niż wszystkie całopalenia i inne ofiary. A Jezus, widząc mądrość w słowach tego człowieka, powiedział mu: Niedaleko jesteś od Królestwa Bożego" (Ew. Marka 12, 28 - 34 - tłum. EIB)
Obejrzałem właśnie krótką relację z "Marszu Niepodległości" w Warszawie. Wiele biało - czerwonych flag i tłum ludzi, co niewątpliwie robi wrażenie. Jestem jednak głęboko przygnębiony, gdyż słychać krzyki: "Śmierć wrogom Ojczyny!" i "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!" oraz śpiewy: "A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści". W kraju, w którym pełno jest kościołów i krzyży, nad którym krzyże się wznoszą na wysokich wieżach i stoją na rozstajach dróg (i nie tylko), szerzy się z gruntu pogańska pogarda i nienawiść do bliźniego. Jeśli to ma być "patriotyzm", to ja nie jestem i nie chcę być patriotą!

Fot. Piotr Drabik / Flickr (CC BY 2.0)

Pewien faryzeusz zapytał kiedyś Jezusa: "A kto jest moim bliźnim?" (Ewangelia Łukasza 10, 29 - tlum. EIB). Liczył być może na to, że usłyszy coś, co pozwoli mu usprawiedliwiać się przed Bogiem i ludżmi z własnej niegodziwości wobec innych. Liczył być może na to, że Jezus powie, że ludzie są różni i nie można każdego traktować równo. Liczył być może na to, że usłyszy, że są ludzie lepsi, światlejsi i bardziej godni od innych. Liczył być może na to, że usłyszy: to jest uzależnione od poglądów, wiary i czynów. Jednak srodze się zawiódł, bowiem Jezus pokazał mu, że nie ma człowieka, który byłby godny tylko naszej pogardy i że nie ma żadnych wybranych, których mamy miłować. Przy innej okazji Jezus powiedział nawet: "Wiecie, że powiedziano: Masz kochać swego bliźniego, a wroga mieć w nienawiści. Ja wam natomiast mówię: Kochajcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują. Tak czyniąc, zachowujecie się, jak przystało na dzieci waszego Ojca w niebie. On sprawia, że słońce wschodzi nad złymi i dobrymi, a deszcz spada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Bo jeśli okazujecie miłość tym, którzy was kochają, co wam wynagradzać? Czyż celnicy nie czynią podobnie? A jeśli pozdrawiacie tylko swoich braci, co w tym nadzwyczajnego? Poganie też to robią. Wy bądźcie doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec w niebie" (Ewangelia Mateusza 5, 43 - 48 - tłum. EIB).

Czy nie bywamy często jak ów uczony żyd, szukający usprawiedliwienia dla własnej postawy życiowej i złych uczuć względem innych, jakie pojawiają się w naszych sercach? Jak można pogardzać drugim człowiekiem z powodu jego pochodzenia? Jak można pogardzać drugim człowiekiem z powodu innego koloru skóry? Jak można pogardzać draugim człowikiem z powodu jego odmiennych przekonań religijnych, społecznych czy politycznych? Jak można pogardzać drugim człowiekiem, nawet gdy ogłupił go diabeł tak, że przyjął jakieś obłędne ideologie i czyni wiele zła? Nawet gdy ktoś nam wyrządził krzywdę, tym bardziej trzebamiłować i przebaczać. Łaską Boga jest, że możemy otaczać tym, czego mamy nadmiar tych, którym tego brakuje - miłością i dobrocią. Jeśli doświadczamy od kogoś zła, to znak, że potrzebuje on bardzo, by się z nim dzielić dobrem. Czy komunista i ubek nie jest naszym bliźnim? Jest nim i bardzo potrzebuje naszej miłości! Czy faszysta nie jest naszym bliźnim? Jest nim i bardzo potrzebuje naszej miłości! Czy ten, kto szkodzi nam i naszej Ojczyźnie nie jest naszym bliźnim? Jest nim i bardzo potrzebuje naszej miłości! Czy ten człowiek z jakiejś partii politycznej nie jest naszym bliźnim? Jest nim i bardzo potrzebuje naszej miłości! Czy Żyd - nawet jeśli to chciwy wyzyskiwacz - nie jest naszym bliźnim? Jest nim i bardzo potrzebuje naszej miłości! Czy... Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, kto pogardza drugim człowiekiem, kto nie miluje i nie przebacza!

Polska jest krajem, gdzie jest tak wiele kościołów. Polska jest krajem, nad którym wznosi się tak wieke krzyży Chrystusa Pana - i na Giewoncie, i na tysiącach kościelnych wież; od Tatr po Bałtyk, od Odry po Bug. Polska jest krajem, w którym - zwłaszcza w taki dzień, jak dzisiaj - głośno rozbrzmiewają trzy słowa: "Bóg, honor i Ojczyzna". Skąd więc w ludziach tyle iście pogańskiej pogardy i nienawiści do drugiego człowieka? Krzyż w tym naszym kraju zdaje się dla ludzi znaczyć tak wiele, lecz to, co głosił Ten, który na tym krzyży zawisł dla naszego zbawinia, nie przebiło się do serc wielu Polaków. Gdy ludzie wznoszą okrzyki pełne pogardy i agresji, to ja widzę... marsz pogan, którzy nie znają Boga miłościi nie znają Chrystusa - którego nauki może czasem słyszą, lecz nic z nich nie rozumieją i nie realizują. "Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością" (1. List Jana 4, 8 - tłum. "Biblia Tysiąclecia"). Można maszerować i wykrzykiwać swoją pogardę, nienawiść i pragnienie zemsty, lecz jest to wówczas... marsz potępionych wprost ku przepaściom piekła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz