sobota, 22 października 2016

Realny horror

"Mieniąc się być mądrymi, zgłupieli..." (List do Rzymian 1, 22 - tłum. Biblia Rakowska )
Szatan jest istotą niezwykle inteligentną i przebiegłą, jednak nie należy tego mylić z mądrością. Szatan jest inteligentny, lecz zgłupiał, buntując się przeciwko Bogu, i oszalał. Ludzi, których chwyta i trzyma w swojej mocy, również ogłupia i doprowadza do stanu, który można określić jako "postradanie zmysłów". Ci, którzy są w mocy szatana, zachowują się często w sposób absurdalny, nieracjonalny - jakby zupełnie nie potrafili myśleć. W tym, co robią, jest szatan; w tym, co mówią, jest szatan; w tym, co piszą, jest szatan... Często natykam się na ludzi, którzy największą łaskę okazaliby samym sobie, gdyby postanowili milczeć, bowiem gdy się wypowiadają, przemawiają w sposób tak niedorzeczny, jakby nigdy niczego nie byli uczeni, a dziecko, które ledwie zaczyna edukację, mówi często ciekawiej i bardziej rozumnie! Mądrość pochodzi od Boga, a od szatana tylko ostry obłęd.

Bóg obdarzył człowieka rozumem, a szatan czyni wszystko, by człowiek z tego daru nie korzystał, by wyłączyć rozum w człowieku, by człowiek przestał myśleć, a tylko poddawał się i był posłuszny. Bóg uczynił nas istotami wolnymi i (w pewnym ograniczonym sensie) nawet partnerami, bo Bóg znajduje przyjemność w obcowaniu z człowiekiem, w rozmowie i w człowieczym myśleniu w poszukiwaniu prawdy. Bóg kocha, gdy człowiek myśli, uczy się, kreuje, stawia pytania a myślę, że nawet gdy ma własne zdanie - byle nie tkwił w błędzie, jak ostatni osioł. Dla Boga liczy się człowiek i jego osobowość. Szatan natomiast czyni z człowieka marionetkę - chce by człowiek był zbuntowany, krnąbrny, by nie stawiał pytań i nie myślał... Bo człowiek, który myśli szuka też prawdy, a szatan nie chce, by człowiek jej poszukiwał! Szatan ogłupia ludzi, bo tylko głupcami można manipulować, tylko głupców da się trzymać w kłamstwie i buncie.

Szatan pogrąża ten świat w obłędzie i chaosie. Tysiące ludzi, gdy mówi się o Bogu i zasadach moralnych, dostają amoku. Gdy tak się dzieje, ja widzę już nie Adamów, Grażyny, Tomaszów, czy jakie kto tam jeszcze imię nosi, lecz widzę tego, który nimi zawładnął - szatana we własnej osobie. Bo diabłu zależy na tym, by z człowieka pozostała tylko "wydmuszka", by sam mógł zająć całe jego wnętrze. Człowiek może myśleć, że jest "niezależny", bo nie słucha Boga, i że jest "panem siebie samego".  Nie jest i tak naprawdę nawet nie żyje, to szatan żyje w nim. Szatan jest "władcą marionetek" - dokładnie tak, jak w słynnym "dreszczowcu" s-f Roberta Heinleina. Choć nie było to zamierzone, to Heinlein na kartach swojej powieści pokazuje dokładnie to samo, co szatan robi z człowiekiem. Książkę zawsze można odłożyć na półkę z westchnieniem "ufff, co za horror!" i cieszyć się, że nie zagrażają nam takie stwory z kosmosu. Jednak prawda jest taka, że żyjemy w świecie bardzo podobnym, jak ten z kart "Władców marionetek" - w świecie pełnym "panów" i ich "odmużdżonych" marionetek. I to jest dopiero prawdziwy horror, którego akcja rozgrywa się nie w jakimś wyimaginowanym świecie, ale tu i teraz, w naszym realnym świecie - w którym obcy polują także na nas.

Czytając Pismo Święte, "spotykam" na jego kartach Jezusa, który zastanawiająco często, w rozmowie z różnymi ludźmi, stawia różne pytania i czeka na odpowiedź. Nie jest to nic innego, jak zachęta do myślenia i poszukiwania prawdy. Bóg uzdolnił nas do myślenia, byśmy byli wolni! Jezus poprzez swe różne pytania zawsze podejmował próbę ukierunkowania człowieka na prawdę i wolność - tą prawdę i wolność, którą jest sam Bóg. Jesteśmy powołani do tego, by myśleć, poszukiwać i uczyć się pokory - bo tylko tak dochodzi się do prawdy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz