środa, 10 sierpnia 2016

Powołani na "anioły"



Ten krótki film jest doprawdy fascynującym obrazem ze świata zwierząt. Widzimy, jak żółw pomaga żółwiowi, wsposób intencjonalny i inteligentny - w pewnym sensie wie, co należy uczynić i czyni to, co powinien. Swego czasu było głośno o psie, który z ruchliwej autostrady odciągał drugiego psa, swego towarzysza, ranionego przez samochód. Zresztą ledwie kilka tygodni temu podobna sytuacja zdarzyła się także w moim mieście - pies usiadł na jezdni, osłaniając innego, potrąconego przez auto psa. Wygląda na to, że takie zachowania wcale nie są rzadkością. Zwierzęta potrafią się zachować tak bardzo "po ludzku", że wiele osób wierzy, że też mają duszę tak i są "istotami świadomymi", czującymi i myślącymi w takim samym stopniu, jak człowiek. Oczywiście takie poglądy to czysta herezja. Tylko człowiek ma duszę, czyli coś znacznie więcej, niż tylko "tchnienie życia", którym Bóg obdarzył zwerzęta. Bóg wyróżnił też człowieka rozumem - choć zwierzęta również zostały nim obdarzone, to jednak w tak ograniczonym zakresie, że rozum dany człowiekowi jest również naprawdę unikalnym darem. Wszystko to stawia nas wysoko ponad zwierzętami.

Skąd więc ta wrażliwość i trud włożony w niesienie pomocy, jakie widzimy choćby na tym filmiku? Myślę, że tak właśnie funkcjonuje jakiś element "podstawowego oprogramowania", jakie Bóg "wgrał" we wszystkie żywe istoty, by świat był piękny. Bóg w swej dobroci dał zwierzętom nie tylko częściowy rozum, lecz także pewne zdolności do emaptii, miłości, przywiązania... Myślę, że taki widok to wejrzenie w to, jak funkcjonowało życie w raju. Odpowiednie "oprogramowanie" zostało wgrane także w nas, lecz gdy sięgnęliśmy po "zakazany owoc", lekceważąc Boży zakaz i ostrzeżenia, ściągnęliśmy także "wirusa" grzechu, ułożonego przez diabła i ów "wirus" zamieszał mocno w naszym "systemie" i dokonał wielu zniszczeń. Bóg przygotował także "program naprawczy", "antywirusa", którym jest Słowo Boże pełne wezwań do miłości i służby dla bliniego. A może Bóg "zaprogramował" zwierzęta do takiego działania na rzecz drugiej istoty, by... zawstydzić ludzi, które serca stwardniały i oziębły? Zostaliśmy stworzeni jako lepsi od zwierząt, a tymczasem zwierzęta potrafią zachować sę tak, że skłania to do myslenia, czy aby nie stalismy się - a przynajmniej część spośród nas - wskutek grzechu od nich gorsi.

Bóg powołuje nas, byśmy służyli sobie wzajemnie z miłością, byśmy troszczyli się jeden o drugiego. Nie tylko o własną rodzinę i nie tylko o brata czy siostrę w Panu, lecz byśmy tą troską otaczali każdego człowieka postawionego na naszej drodze życia. Miłując i troszcząc się o innych, stwarzamy na tym świecie jakąś niewielką namiastkę raju, który utraciliśmy i sprawiamy, że świat staje się piękniejszy i żyć na nim jest choćby trochę lżej. Bóg powołuje nas, byśmy dla bliźnich byli "aniołami", byśmy byli przed ludźmi świadectwem i odbiciem tej miłości, jaką Bóg żywi wobec każdego człowieka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz