wtorek, 26 lipca 2016

Oczyszczenie

"[Miłość] nie prowadzi rachunku krzywd" (1. List do Koryntian 13, 5)
Inaczej: "miłość nie zachowuje w myślach złego". Każdy z nas doświadcza w tym świecie zła, ale też każdy z nas czyni zło. Nie ma sensu rozważać wciąż zła, które nam uczyniono, gdyż to prowadzi tylko do zgorzknienia i grzechu, do pomnażania zła. Jezus wzywa nas do przebaczania. Nie ma tak wielkiego zła, tak wielkiej krzywdy, by nie dałoby się tego przebaczyć! Bo jeśli mamy w sercu miłość, daną od Boga, jest ona większa niż całe zło. Przebaczenie to niekoniecznie kwestia tego, co czujemy, lecz kwestia decyzji - gdy ją podejmujemy, sami doznajemy oczyszczenia poprzez miłość.

Zdarza się, że doznaję od ludzi przykrości i zła. Czy miałbym im to sumować?  Bóg podpowiada: zsumuj własne grzechy! No tak. Wyobraźnia podsuwa mi obraz wagi o dwóch szalkach. Na jedną mogę położyć grzechy innych względem mnie. Na drugą zaś moje grzechy wobec innych i Boga. Czy byłaby choćby równowaga? Nie sądzę! Tylko własne grzechy warto zliczać, nie cudze, i iść z nimi z żalem pod krzyż Pana naszego, Jezusa Chrystusa, tam zostawić ten ciężar.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz