sobota, 16 lipca 2016

Czy Chrystus umarł bez powodu?

"Lecz nie tak jak z upadkiem ma się sprawa z łaską; albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka umarło wielu, to daleko obfitsza okazała się dla wielu łaska Boża i dar przez łaskę jednego człowieka, Jezusa Chrystusa." (List do Rzymian 5, 15)
Wielu ludzi, którzy uważają siebie za wierzących uwierzyło w twierdzenia ewolucjonistów i są przekonani, że choć to Bóg stworzył świat, to jednak nie dokonało się to tak, jak to nam podaje Słowo Boże. On wierzą, że Bóg stworzył świat, ale że posłużył się do tego ewolucją, a zapis biblijny jest tylko historią mającą nam coś pokazać, czegoś nauczyć. A więc nie odbyło się to w sześć dni. Nie było też Adama, ani Ewy. Nie biegali sobie oni na golasa po ogrodzie Eden. Nie było też i tego drzewa, z którego Bóg zabronił im zrywać owoce i spożywać je. A więc nie było także szatana pod postacią węża i kuszenia. Tym samym Ewa nie zerwała owocu i nie dała też skosztować go Adamowi. Biblia pokazuje nam to jako upadek ludzkości i od tego zaczęło się grzeszne życie. No, ale przecież "to się nigdy nie stało" - mówi wielu, głównie katolicy, którzy równocześnie z wiarą w ewolucję wierzą... w "grzech pierworodny". Ich Kościół przyjmuje ewolucję, a równocześnie głosi o "grzechu pierworodnym", będącym skutkiem tego, co... uczyniła Ewa, której istnienie ewolucjonizm wyklucza! Czujecie to?

Ale wróćmy do tematu - jeśli przyjmie się ewolucjonistyczne spojrzenie na świat, to trzeba uznać, że Biblia podaje nam mity o początku świata, a więc żaden upadek się nie dokonał. Jednak pojawia się poważny teologiczny problem, którego wierzących w Chrystusa zwolennicy ewolucjonizmu zdają się nie dostrzegać. jeśli nie było upadku, to odkupienie nas nie byłoby konieczne! Jeśli nie było Ewy i Adama, jeśli Biblia nie mówi nam prawdy o początku świata i ludzkości, to Jezus Chrystus wcale nie musiał cierpieć za nasze grzechy, iść za nas na krzyż, abyśmy my byli zbawieni. A jeśli poszedł, to albo trzeba Go uznać za szaleńca, którym nie był, albo trzeba się naprawdę poważnie zastanowić, bo jeśli poszedł dla nas na krzyż to musiał mieć powód - a powodem tego była nasza grzeszność, nasz upadek! Zrozumcie to - jeśli wykreślimy Adama i Ewę,m cały ten biblijny opis, to ofiara złożona przez Chrystusa nie ma sensu i w ogóle wiara nie ma sensu! Jeśli to uznamy za mit, za przenośnię, to uderza co w całą Biblię i w istotę wiary chrześcijańskiej!

Prawda jest taka, że wiara chrześcijańska i ateistyczny ewolucjonizm to dwa zupełnie inne bieguny - na jednym religia ewolucjonistyczna (tak! Ewolucjonizm ma pewne cechy religii!), na drugim zaś Biblia i wiara chrześcijańska. Uważam, że nie można być chrześcijaninem, człowiekiem w pełni wierzącym i ufać darwinowi i innym ewolucjonistom. Nadziwić się nie mogę ideologicznym akrobacjom, które robią katoliccy i niektórzy protestnccy teolodzy, by pogodzić te dwa - jakże odległe - systemy wierzeń i tłumaczyć Biblię tak, by pasowała do ideologii ewolucjonizmu. Dziwię się, że owi nauczyciele, którzy głoszą tak pokrętną naukę (nazywajmy rzeczy po imieniu) nie widzą poważnych teologicznych konsekwencji twierdzenia, że ewolucja jest faktem! Dziwię się też, że nie widzą tego także ludzie, którzy ich słuchają. A są jeszcze inne problemy związane z uznaniem ewolucji za "fakt". O innym ciekawym teologicznym problemie postaram się wkrótce napisać...

Dziś zakończę taką myślą: Jeśli ewolucję uznać za fakt, to cierpienie i śmierć Chrystusa nie miała sensu, gdyż nie miała dla nas żadnego znaczenia! Jeśli ewolucja jest "faktem", to nie potrzebujemy żadnego odkupienia, gdyż nie było grzechu! Jeśli za prawdę przyjmujemy to, co nam mówią ewolucjoniści to po co czcimy Jezusa jako Zbawiciela? Po co chodzimy do Kościoła? Za co wielbimy Chrystusa? Za to, że jak frajer dał się bez sensu ukrzyżować? NIE! za to, że nas odkupił! Za to, że uwolnił nas z bagna, w które wdepnęli Adam i Ewa! Ja wierzę w to, że Chrystus jest Bogiem i wierzę w to, że umarł za nas na krzyżu dla naszego zbawienia. Ja wierzę, że to było konieczne i że ma sens. I to mnie przekonuje, że pierwsze rozdziały Biblii mówią prawdę - jeśli one by miały być mitem lub przenośnią, jeśli prawda miałaby być zawarta w teorii ewolucji, to równie dobrze całą Biblię można wyrzucić na śmietnik!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz