niedziela, 14 lutego 2016

Kierunek podróży

Oglądałem ostatnio kilka niezwykle dobrych filmów chrześcijańskich - zrobionych na "hollywoodzkim poziomie". W zestawieniu z nimi ten wypada bardzo ubogo. Zrealizowany został przez John Hagee Ministries i Ten Cloud Pictures w modnym stylu dokumentu fabularyzowanego - czy może raczej fabularyzowanego... kazania o czasach ostatecznych. Amatorska realizacja może trochę śmieszyć. Film wygląda też jakby był kręcony w latach 60-tych lub 70-tych, a nie (jak było faktycznie) tuż u progu XXI wieku. Trudno uwierzyć, że film ten powstał ledwie dwa lata przed słynnym "Left behind" ("Pozostawieni"), będącym produkcją tej samej wytwórni. Wmontowywanie w "wiadomości telewizyjne" scen rzeczywistych katastrof czy rozruchów, jako pokazujących "czasy ostateczne", jest dość kontrowersyjne. Dla wielu kontrowersyjna jest zresztą także doktryna "pochwycenia Kościoła".

Treść i przesłanie filmu mocno wciągają i skłaniają do zastanowienia: jak żyję i co będzie ze mną? Można długo dyskutować o tym, czy będzie "pochwycenie Kościoła", czy też nie - i wielu niejedną godzinę zmarnowało na gadanie o tym. Dla mnie osobiście zupełnie nie jest ważne, jak się rozegra ów "wielki finał" końca świata. Ważne jest tylko to, że nadejdzie kiedyś taki dzień, gdy "niebo i ziemia przeminą" (por. Ewangelia Łukasza 21, 33), gdy skończy się czas łaski, a nadejdzie czas sądu. Ważne jest, żeby ludzie zrozumieli, że jest to nieuniknione i by pokutowali przed Panem, póki czas wielkiego miłosierdzia nie ustąpi przed czasem wielkiej sprawiedliwości. "Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko! Niech bezbożny porzuci swoją drogę, a przestępca swoje zamysły i niech się nawróci do Pana, aby się nad nim zlitował, do naszego Boga, gdyż jest hojny w odpuszczaniu!" (Księga Izajasza 55, 6 - 7).

Gdy byłem w liceum, nauczyciele często powtarzali nam: uczcie się pilnie i zastanówcie się dobrze nad kierunkiem, w jakim chcecie się kształcić dalej, bo od tego zależy cała wasza przyszłość. Tak samo Duch Pański poucza: studiuj pilnie Słowo Boże, zastanów się nad swoim życiem i w jakim kierunku zmierzasz - do nieba, czy do piekła. O kierunku podróży decydujemy tylko, póki ona trwa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz