niedziela, 10 stycznia 2016

Ulokuj dobrze swój kapitał

"Postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd..." (List do  Hebrajczyków 9, 27) "Nie zapominaj, że nie ma on powrotu..." (Mądrość Syracha 38, 21)
Miałem w tych dniach nieprzyjemność trafić na SOR - Szpitalny Oddział Ratunkowy. Nic poważnego: nieodśnieżony chodnik, chwila nieuwagi, fikołek w powietrzu (jeszcze trochę więcej ruchu obrotowego wokół poziomej osi, a byłoby pełne salto w tył!) i na szczęście tylko bolesne skręcenie nogi. Gdy już zostałem zbadany i opatrzony, wydawałoby się, że nie pozostaje nic, jak tylko podziękować i wyjść (a raczej wyjechać na wózku), a tymczasem wywiązała się ciekawa rozmowa wokół ludzkich nieszczęść i przemijania. "My tu się napatrzymy na wiele nieszczęść - ot dziecko z babcią przechodzi przez ulicę, i tylko dziecko dochodzi do chodnika, bo w babcię uderza samochód, albo młody człowiek poślizgnął się w łazience, uderzył tyłem głowy o coś i skręcił kark. Ta praca nauczyła nas inaczej patrzeć na życie; nauczyła, że trzeba żyć pełnią życia i cieszyć się z każdego dnia, z każdej chwili..." - powiedziała Pani Doktor.

Póki żyjemy, nie lubimy myśleć o śmierci, myśl o niej odsuwamy od siebie jak najdalej. Ale czy dobrze wykorzystujemy swoje życie? Znalezione na serwisie społecznościowym: "Wyobraź sobie, że masz konto, na które codziennie rano wpływa 86.400 zł. Możesz je wydać na co tylko masz ochotę - na przyjemności dla siebie, dla rodziny dla innych. Jest to kwota, którą dysponujesz tylko dziś. Każdej nocy twoje konto zostaje wyzerowane, a wpływa na nie kolejne 86.400 zł na wykorzystanie kolejnego dnia. Czy mając takie konto i znając zasady jego funkcjonowania nie uczyniłbyś wszystkiego, co możliwe, by maksymalnie wykorzystać całość otrzymanych środków? Zapewne tak byś uczynił. Czy wiesz, że każdy z nas ma takie konto. Nazywa się ono CZAS. Każdego poranka dostajemy przelew 86,400 sekund. Każdego wieczora te sekundy są kasowane, nieważne w co je zainwestowałeś. Nie możesz zamrozić czasu, nie możesz zostawić go do wykorzystania na później. Każdego dnia dostajesz nową porcje czasu a każdej nocy tracisz ten, którego nie udało Ci się wykorzystać. Jeżeli nie użyjesz tego czasu mądrze, strata leży po Twojej stronie. Trzeba żyć tak, by korzystać mądrze z otrzymanego czasu i dobrze go wykorzystać!" Czy dobrze inwestujemy swój czas? A może "przecieka nam przez palce" i wieczorem okazuje się, że cały nasz dzień nie przyniósł ani nam, ani też innym ludziom, żadnej korzyści?

Nie odkładajmy niczego na jutro, bo jutra możemy nie dożyć. Nie odkładajmy na przyszłość zwłaszcza tego, co możemy uczynić dobrego dla innych. To, co możemy uczynić już, w danym dniu, czyńmy, a kolejnego dnia czyńmy kolejne dobre rzeczy, dobrze inwestujmy nasz czas. Niewykorzystany lub źle wykorzystany czas jest kapitałem straconym. Zaś ten, który wykorzystujemy dobrze - dla własnego rozwoju i dla dobra ludzi - jest kapitałem, który jest odkładany na najlepszej lokacie. Pan Jezus mówi: "...gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną. Albowiem gdzie jest skarb twój - tam będzie i serce twoje" (Ewangelia Mateusza 6, 20 - 21). Pamiętajmy, że jeśli coś jest pewne na tym świecie, to właśnie to, że umrzemy, nie wiemy kiedy nasz czas dobiegnie końca. "Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny, o której Syn Człowieczy przyjdzie" (Ewangelia Mateusza 25, 13) Żyjmy każdego dnia tak, by podobać się Bogu - bo wiara i dar zbawienia są jakby zawarciem umowy na "niebiańską lokatę", bez których niczego na niej nie zgromadzimy - i tak, jakby był on naszym ostatnim. Żyjmy w ciągłej gotowości, by stanąć przed Panem i by móc "pochwalić się" jak najlepszą lokatą na "niebiańskim koncie".

1 komentarz:

  1. Mam wrażenie, że tematy na niektórch blogach się ze sobą pokrywają i nie ma sensu czytać całego, dla jednego wniosku. Lecz są takie, które godne są rzucenia okiem - dokładnie jak ten.

    OdpowiedzUsuń