czwartek, 31 grudnia 2015

Radosny Bóg radosnych ludzi

"Filipiński duchowny, Albert San Jose, podczas mszy wigilijnej jeździł między ławkami na... elektrycznej deskorolce i śpiewał pieśń 'Niech dobry Pan cię błogosławi i chroni'. Nie spotkało się to wcale z oburzeniem wiernych zgromadzonych w świątyni. Wręcz przeciwnie. Bili mu nawet brawo. Nie spodobało się to jednak władzom diecezji San Pablo. Po tym, jak video przedstawiające jazdę obiegło świat, został on zawieszony. 'To było niewłaściwe' - napisała diecezja na stronie na Facebooku" (źródło: CHNNews.pl)

Ogromnie podoba mi się ów człowiek i gdyby takich było więcej... Ech! Myślę, że to, co wymyślił, nie kwestia "nowoczesności na siłę", czy "robienia show", ale skutek wyczytania w Ewangelii tego, co jest powodem do ogromnej radości. Myślę, że szatan drży przed Bogiem, drży przed Słowem Bożym i drży też przed radością chrześcijańską, której źródłem jest Dobra Nowina - Ewangelia Chrystusowa - i której "iskierka" jest widoczna w tym mężczyźnie. Gdy czytamy Słowo Boże znajdujemy tam pewne zasady liturgiczne, ale są one ściśle powiązane z systemem religijnym Starego Przymierza. A nawet wówczas, w tamtych zamierzchłych czasach, znajdujemy Króla Dawida, który śpiewał, tańczył i skakał jak szalony w trakcie bardzo ważnych celebracji religijnych! Gorszył tym ludzi - pewnie i dostojnych kapłanów Boga - ale Boga tym radował. Myślę, że taniec (bo właściwie jest to rodzaj tańca, o czym świadczy np. efektowny piruet) owego księdza po kościele na "hoverboardzie" w porównaniu z tym, co wyczyniał Król Dawid, to doprawdy nic! Myślę, że powodem oburzenia władz kościelnych - a także niektórych katolików w naszym kraju, którzy też obejrzeli filmik i komentują sprawę - nie jest tak naprawdę zachowanie księdza, ale... niedostatek prawdziwej chrześcijańskiej radości w sercu. Myślę, że dużym problemem jest, że ludzie często są silne związani kościelnymi zasadami ustanowionymi nie przez Boga, lecz przez innych ludzi, i choć są religijni, to w tej swojej religijności są jak... studnie bez wody.

Pamiętam dobrze niezwykły koncert grupy Maleo Reggae Rockers w jednym z kościołów w Wielkopolsce. Dobre, mocne reggae, może o lekko rockowym "zabarwieniu". Świetne teksty i wspaniała muzyka, która aż porywa do tańca, biegania i skoków. A ludzie... nie ośmieli się nawet wstać z kościelnych ławek, o jakimkolwiek uzewnętrznianiu radości nawet nie mówiąc! Bo co? Bo "to kościół i nie wypada"? Pamiętam też inny koncert - zespołu New Life'm, także w Wielkopolsce. Był to koncert bożonarodzeniowy - kolędy i pastorałki, ale w świetnym, "mocnym" rytmie. Pełen kościół ludzi, wiele młodzieży... I co? Też "szlifowanie ławek tyłkami", aż wreszcie mała grupka młodzieży protestanckiej, również obecnej, nie wytrzymała, poderwała się i zaczęła się "gibać", klaskać, stukać w ławkę (pewni utalentowani muzycy, pochwaleni potem przez samych artystów!) i prawie tańczyć. Dopiero wówczas wstała cała reszta! A potem było wielkie oburzenie księży i parafian, gdy w lokalnej prasie wspomniałem o tym, co to za młodzi ludzie poderwali wszystkich do uwielbienia w duchu chrześcijańskiej radości.

Bóg daje nam radość. To, co się dokonało 2000 lat temu w Betlejem i co miało swą kulminację ok. 33 lata później  na Golgocie, powinno być dla nas źródłem radości, bowiem Jezus Chrystus jest dla nas Bramą Zbawienia! Mamy po tysiąckroć więcej powodów do radości, niż Król Dawid, więc dlaczego mielibyśmy tej radości nie przeżywać i nie manifestować? Bóg wlewa w serca ludzkie radość. Bóg też dał człowiekowi kreatywność. Król Dawid łączył przeżycia duchowe z kreatywnym wyrażaniem tej duchowej radości, która była w jego sercu - i w tym człowieku widzę tą samą "iskierkę"! To nie "modernizm" i "deformacja", a tylko współczesna forma tego, co cieszyło Boga już 3000 lat temu! Nie pozwólmy, by diabeł gasił w nas bożą iskierkę radości! Nie pozwólmy sobie wmówić (i dotyczy to tak katolików, jak i protestantów), że w trakcie nabożeństwa, wszystko musi być "godnie - sztywno i poważnie". Bowiem Bóg nasz jest dawcą radości i sam jest Bogiem radosnym! Jahwe jest Radosnym Bogiem radosnych ludzi!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz