czwartek, 30 lipca 2015

Jesteś KIMŚ!

"Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem, i nad całą ziemią, i nad wszelkim płazem pełzającym po ziemi. I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich" (1. Księga Mojżeszowa - tzw. "Rodzaju" - 1, 26 - 27)
Będąc kilka dni temu - pomimo niezbyt sprzyjającej, wietrznej pogody - na plaży, zwróciłem uwagę na pewną nastolatkę, która bawiła się w gronie kolegów i koleżanek. Była to dość ładna dziewczyna o sympatycznym wyglądzie i przyjemnym dla ucha głosie. Ubrana była w jakieś spodnie i granatową koszulkę typu t-shirt z nadrukiem oznajmiającym: "Najlepszy towar w mieście". Miałem ochotę podejść do niej i zapytać ją, dlaczego... uważa się za przedmiot i na ile się wycenia, za ile można ją kupić. A właściwie, czy "towar" trzeba o cokolwiek pytać? Przecież  "towar" po prostu się bierze / kupuje, używa się go według własnych potrzeb i zachcianek, a potem odstawia się, a z czasem wyrzuca (jeśli się popsuje), lub oddaje komu innemu do używania. Czasem zresztą "towar" to... "jednorazówka", która od razu po użyciu idzie do śmieci. Miałem ochotę spytać tą młodą dziewczynę: "Dlaczego sama do siebie masz tak mało szacunku? Dlaczego tak depczesz swoją własną godność? Kim właściwie sama dla siebie jesteś?" Nawet jeśli taka koszulka jest żartem - do którego "należy podejść z dystansem" (jak niektórzy uważają) - to i tak jest to samoponiżanie się, sprowadzanie się do roli przedmiotu, który "powinien budzić pożądanie", do roli... seksualnej zabawki.

Być może nikt nigdy jej nie powiedział, jak bardzo jest ważna; że nie jest CZYMŚ, co można wykorzystać i potem podeptać, ale KIMŚ, kto jest godzien szacunku, troski i miłości; że została stworzona "na obraz i podobieństwo" Boga i że nosi w sobie życie, które jest Jego tchnieniem. Sam fakt, że jesteśmy stworzeni na "boży obraz i podobieństwo" nadaje nam niesamowitą godność - bez względu na płeć czy kolor skóry. Żadne inne stworzenie, choć żywe, nie ma tego samego tchnienia życia, które jest w człowieku i żadne nie zostało w ten sposób przez samego Boga określone: "podobny do nas", "na nasz obraz i podobieństwo"! Człowiek został wdeptany w błoto przez diabła, a Bóg przyszedł przed dwoma tysiącami lat, by nas z tego błota podnieść, i umarł za nas na krzyżu, tam na Golgocie. Bo jesteśmy KIMŚ, nie zaś CZYMŚ! I jest bardzo źle, jeśli o tym zapominamy. Wiecie, to diabeł nas poniża, daje nam myślenie, że nic nie jesteśmy warci, że nasze życie nie jest nic warte, że jesteśmy jak przedmioty, albo zwierzęta, że niewiele różnimy się od zwierząt... To diabeł chce, byśmy przestali szanować innych i samych siebie, byśmy deptali po innych i sami byli deptani. To diabeł tak próbuje urządzać ten świat, by człowiek był pozbawiony swej godności i żył w upodleniu i bagnie. 

Tak wiele osób w tym świecie potrzebuje usłyszeć: "Nie jesteś NIKIM - jesteś KIMŚ! Nie jesteś przedmiotem, 'towarem', przypadkowym zlepkiem komórek - jesteś KIMŚ! Nie jesteś czymś, co można użyć; cieszyć się, póki jest atrakcyjne i nie znudzi się, a potem wyrzucić - jesteś KIMŚ!" Każdy z nas powinien umieć szanować innych, którzy wokół nas żyją, ale powinniśmy także szanować siebie. Jest to wcale nie mniej ważne, niż szacunek do innych, bo przecież nawet sam Pan Jezus powiedział: "Będziesz miłował bliźniego swego JAK SIEBIE SAMEGO" (Ewangelia Mateusza 22, 39). Nigdy, nawet w żartach, nie powinniśmy ani siebie samych, ani tym bardziej innych sprowadzać do poziomu poniżej naszej ludzkiej godności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz