poniedziałek, 10 listopada 2014

Przemyślenia po aborcji

"Nie morduj!" (2. Księga Mojżeszowa 20, 13 - tłum. Tora Pardes Lauder)
Gdy Bóg mówił te słowa, nie mówił o zabijaniu w ogóle - bowiem nie ma zakazu zabijania zwierząt (co próbują wmówić ideolodzy wegetariańscy), bandytów, którzy na ciebie napadają, wrogów, którzy grabią i niszczą twój kraj, itp... Bóg nawołuje do powstrzymania się od przemocy, od zabijania niewinnych. Jeśli zabicie człowieka, który nam nic nie zawinił jest potwornym grzechem, choć on może się bronić, to o ileż gorsze jest zabijanie dzieci, które nie mają szansy się bronić? Ba! O ileż gorsze jest zabijanie bezbronnych dzieci przez tych, którzy są powołani do chronienia ich i wychowania?

Obejrzyjcie filmik (z polskimi napisami), który umieściła w sieci pewna niedoszła matka, która dziś rozumie, co zrobiła, i bardzo tego żałuje. Forma wypowiedzi być może niedoskonała, ale z doświadczenia wiem, jak trudno mówi się (lub pisze) o pewnych sprawach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz