niedziela, 9 marca 2014

Coś więcej, niż znak...

Choć w życiu chrześcijańskim nie odgrywa żadnego znaczenia, czy się nosi krzyżyk na szyi, czy nie, osobiście lubię, gdy ludzie, którzy wierzą, mają ten element. Nie chodzi o to, żeby robić coś "na pokaz" (niektórzy, niestety, tak postępują, żeby tylko pokazać swoje "chrześcijaństwo"), ale swego rodzaju jako "identyfikator". Nie jest ważna forma krzyża. Mój krzyżyk - który kocham - to wzór sprzed około 1000 lat. W swej formie jest to "krzyż celtycki", z charakterystycznym okręgiem. Wzór, który na nim widzimy, to tzw. "splot łańcuchowy" (tzw. styl borre), charakterystyczny dla sztuki wikińskiej. Jest więc to krzyżyk celtycko - wikiński. Krzyżyk mój prawdopodobnie pochodzi więc z wyspy Mann, gdzie zetknęły się obie te kultury.

Okrąg w kulturze celtyckiej jest - jak się dowiedziałem swego czasu - symbolem światłości, słońca. Krzyż celtycki jest symbolem, który mówi przede wszystkim: "Jezus Chrystus - światłość świata". Jakiś cas temu przeczytałem interesującą książkę popularno - naukową, w której przedstawiono tezę, że w krzyż celtycki wpisany jest też znak świata i jego czterech stron - okrąg z wpisanym w niego krzyżem równoramiennym (znak ten oparty jest na starożytnym instrumencie nawigacyjnym, który umożliwiał żeglugę oceaniczną, a w naszych czasach został on odtworzony). Oznacza to dla mnie więc także: "Jezus Chrystus - Pan świata" (zaznaczam jednak, że jest to moja własne interpretacja). Dziś natomiast dowiedziałem się, jak pięknie - z użyciem tego krzyża - można zobrazować życie chrześcijańskie.

Środek krzyża symbolizuje Jezusa: "Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie" (List do Galatów 2, 20). Okrąg to życie i działanie posłusznego Bogu chrześcijanina, którego "filarami" są: MODLITWA - "Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam" (Ewangelia Mateusza 7, 7); SŁOWO - "I ponieważ od dzieciństwa znasz Pisma święte, które cię mogą obdarzyć mądrością ku zbawieniu przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany" (2. List do Tymoteusza 3, 15 - 17); UWIELBIENIE - "...i baczmy jedni na drugich w celu pobudzenia się do miłości i dobrych uczynków, nie opuszczając wspólnych zebrań naszych, jak to jest u niektórych w zwyczaju, lecz dodając sobie otuchy, a to tym bardziej, im lepiej widzicie, że się ten dzień przybliża" (List do Hebrajczyków 10, 24 - 25), ŚWIADECTWO - "I rzekł do nich: Pójdźcie za mną, a zrobię was rybakami ludzi!" (Ewangelia Mateusza 4, 19). Opieram się w tym na materiałach Billi Graham Evengelistic Association.

Jakże wiele wspaniałych treści można przekazać poprzez znak celtyckiego krzyża! Mój krzyżyk zawsze był dla mnie ważny i ciekawy, a teraz stał się jeszcze ciekawszym. To coś więcej, niż znak - to też doskonałe narzędzie dla ewangelizacji!

2 komentarze:

  1. To bardzo dziwne, że masz taki stosunek do tej rzeczy, biorąc pod uwagę, że w innym poście potępiasz tworzenie podobizn i symbolów, które ludzie otaczają czcią.
    " Czyż to nie są rzeczy uczynione ludzką ręką?"
    http://mathetes-pl.blogspot.com/2013/05/ale-jak-mam-byc-patriota.html swoją drogą dobry artykuł)
    Czy ktoś całuje posążek Marii, czy krzyżyk, robi dokładnie tą samą rzecz, otacza czcią przedmiot, czyli łamie drugie przykazanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest zasadnicza różnica pomiędzy kultem a symboliką. :) Ja tu piszę o bogatej symbolice krzyża celtyckiego. Kult krzyża samego w sobie jest wypaczeniem, ale symbolika jest ubogacająca. :)

      Usuń