wtorek, 17 grudnia 2013

Gdy w sercu naszym źle się dzieje...

"Bóg kocha wszystkich ludzi i chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy" (1. List do Tymoteusza 2, 4) "Jeśli można, o ile to od was zależy, ze wszystkimi ludźmi pokój miejcie" (List do Rzymian 12, 18)
Bardzo przykro mi się robi zawsze, gdy człowiek, który deklaruje wiarę i klęka przed Jezusem, odwraca się od drugiego człowieka. Gorej jeszcze jest, gdy patrzy na drugiego człowieka z pogardą i opluwa. O tak! Zdarza się to aż nazbyt często! Nadymamy się niekiedy tak, że tracimy z oczu słowa Ewangelii i w tym momencie przestajemy iść za Jezusem, obieramy... przeciwny kierunek! Tak łatwo zapomnieć, że Bóg kocha także tych, którzy nas denerwują, z którymi się absolutnie nie zgadzamy, których nie znosimy. Jeśli Bóg wzywa nas do miłości i pokoju z ludźmi - nie tylko z braćmi w Chrystusie! - to dlatego, że darzy wszystkich równą miłością. Chrześcijaninie! Uczniu Pana! Czyż możesz pogardzać i działać przeciwko komuś, którego tobie jest trudno znieść? Czasem naprawdę trudno nam żyć z innymi na tej samej ziemi, w tym samym świecie. Gdy zaczynamy odczuwać złość i pogardę, wracajmy do Słowa: "Bóg kocha wszystkich ludzi..." Myślę, że ta prawda ma moc wyciszyć emocje, które zbyt często w nas wzbierają ponad miarę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz