sobota, 30 listopada 2013

Dziś potrzeba modlitwy za Ukrainę!

"Jeśli Pan domu nie zbuduje, Próżno trudzą się ci, którzy go budują.
Jeśli Pan nie strzeże miasta, Daremnie czuwa stróż."
(Psalm 127, 1)
Z ogromnym bólem oglądałem dziś relacje z Ukrainy. Siły specjalne tamtejszej milicji zaatakowały uczestników pokojowego wiecu prounijnego, którzy spędzili noc na Majdanie Niepodległości w Kijowie. Działania Bierkutu jako żywo przypominały postępowanie PRLowskiego ZOMO. Nie tylko użyto gazu łzawiącego, lecz także ciężko pobito wielu - spokojnie się zachowujących! (co było widać w relacjach medialnych) uczestników wiecu. Czuję ból w sercu, bo ogromnie kocham ten kraj i ten naród. 

Dziś jest czas, by modlić się za Ukrainę! Nie jestem zwolennikiem Unii Europejskiej i nie popieram parcia Ukraińców, by wejść do UE. Wiedząc już więcej o tym, jak to jest być w UE i jakim przekształceniom ulega UE, jakie prądy w niej dominują chciałbym, by Ukraina nie wchodziła do niej, a Polska z niej wystąpiła póki czas, gdyż przystąpienie do tego tworu było błędem. Rozumiem jednak pragnienie ludzi, by żyć lepiej i bezpieczniej. 

Gdy patrzyłem dziś na to, co dzieje się na Ukrainie przypomniały mi się zacytowane na wstępie słowa psalmu. To, co powinni zrobić Ukraińcy, to klęknąć i wołać do Boga o pomyślność dla siebie i swojego kraju, o dobrych i mądrych włodarzy. Bo to od Boga pochodzi wszystko, co dobre - wszelka pomyślność, poczucie bezpieczeństwa, pokój... Jeśli będziemy budować własnymi siłami, będzie się to natychmiast rozsypywać. Nie wierzę, by lepsze jutro jakiegokolwiek kraju rodziło się w politycznych gabinetach - ono rodzi się tam, gdzie ludzie klękają do modlitwy.  Od modlitwy trzeba zacząć i ja dziś się modlę o ten wspaniały kraj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz