piątek, 8 marca 2013

Wolność przekonań i słowa - jak długo jeszcze?

"Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie z powodu sprawiedliwości, albowiem ich jest Królestwo Niebios" (Ewangelia Mateusza 5, 8)
"W środę rano poseł John Godson (PO) poinformował na swoim profilu fejsbukowym, że dwie organizacje promujące homoseksualizm wnioskują do Komisji Etyki Poselskiej o ukaranie posła za cytowanie słów Pisma Świętego dotyczących homoseksualizmu. - Dziś rano pani poseł Kidawa-Błońska poinformowała mnie, że do Komisji wpłynęła taka skarga i zostanę powiadomiony o tym, kiedy Komisja zajmie się tą sprawą - powiedział serwisowi Gosc.pl John Godson. - Chodzi o dwie wypowiedzi. Jedna z nich to cytowanie Listu św. Pawła do Rzymian, konkretnie słów, w których homoseksualizm jest nazwany wypaczeniem. Druga wypowiedź to moje wystąpienie, w których powiedziałem, że znam kilku homoseksualistów, a jeden z nich się nawrócił i przestał praktykować zachowania homoseksualne. Obie wypowiedzi były dla aktywistów gejowskich oburzające - kontynuuje poseł PO" (źródło: Gość.pl

Dziękuję Bogu za tego odważnego chrześcijanina i za jego obecność w Parlamencie. Bardzo potrzeba nam takich ludzi, jak brat John - kiedyś pastor lokalnego Kościoła w Łodzi, a dziś poseł i... pastor całej Polski, który pokazuje nam, jak żyć z Chrystusem, jak być wiernym Chrystusowi i jak odważnie świadczyć o prawdzie. Podziwiam jego odwagę mówienia "nie, nie - tak, tak" (por. Ewangelia Mateusza 5, 34), a przy tym zastanawiam się ile nam jeszcze zostało czasu, by cieszyć się wolnością przekonań i słowa? Czy nie będzie już wkrótce tak, że za przypominanie o tym, co Biblia mówi na temat grzechu homoseksualzimu będziemy stawiani przed sądem jak szwedzki pastor Ake Green, a na nasze nabożeństwa będą wdzierać się - co już się zdarzało m.in. w USA i Holandii - "tęczowi" awanturnicy, by zakłócać ich przebieg za to, że nie ulegamy ich propagandzie i nie sprzeniewierzamy się Słowu Bożemu? Jeszcze możemy się cieszyć wolnością - brat John poinformował wczoraj na Facebooku, że Komisja odrzuciła wnioski - ale... jak długo jeszcze? Ile nam tej wolności zostało?
"Jeśli świat was nienawidzi, wiedzcie, że mnie wpierw niż was znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat miłowałby to, co jest jego; że jednak ze świata nie jesteście, ale Ja was wybrałem ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Wspomnijcie na słowo, które do was powiedziałem. Nie jest sługa większy nad pana swego. Jeśli mnie prześladowali i was prześladować będą; jeśli słowo moje zachowali i wasze zachowywać będą. A to wszystko uczynią wam dla imienia mego, bo nie znają tego, który mnie posłał. Gdybym nie przyszedł i do nich nie mówił, nie mieliby grzechu; lecz teraz nie mają wymówki z powodu grzechu swego. Kto mnie nienawidzi, i Ojca mego nienawidzi. Gdybym wśród nich nie pełnił uczynków, których nikt inny nie czynił, nie mieliby grzechu, lecz teraz i widzieli, i znienawidzili zarówno mnie, jak i Ojca mego." (Ewangelia Jana 15, 18 - 24)
Jezus mówił światu PRAWDĘ i z powodu tej PRAWDY został znienawidzony. Tej PRAWDY uczył i swym uczniom polecił, by nieśli ją dalej. Jeśli Jezus został znienawidzony z powodu PRAWDY, my także musimy się liczyć z tym, że mówiąc PRAWDĘ będziemy dla ludzi "zadrą", że nasza aktywność będzie im przeszkadzać i że będą próbowali wszelkimi siłami zamknąć nam usta, zmusić do milczenia. Jezus zachęca nas do trwania w PRAWDZIE:
"Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć i prześladować was będą i kłamliwie mówić na was wszelkie zło ze względu na mnie! Radujcie i weselcie się, albowiem zapłata wasza obfita jest w niebie; tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami. Wy jesteście solą ziemi; jeśli tedy sól zwietrzeje, czymże ją nasolą? Na nic więcej już się nie przyda, tylko aby była precz wyrzucona i przez ludzi podeptana. Wy jesteście światłością świata; nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapalają też świecy i nie stawiają jej pod korcem, lecz na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu. Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie." (Ewangelia Mateusza 5, 11 - 16)
Gdybyśmy się poddali i przestali głosić Słowo Boże - to Słowo, które jest PRAWDĄ (w Ewangelii Jana 17, 17 Jezus modli się: "Uświęć ich w PRAWDZIE. Słowo Twoje jest PRAWDĄ" - tłum. "Biblia Tysiąclecia) - na cóż byśmy się jeszcze mogli przydać Bogu i co dobrego moglibyśmy uczynić dla tego świata? Jaki sens miało by nasze życie i nasza wiara, gdybyśmy zamilkli?

Taki oto dowcipny obrazek krąży od kilku dni w internecie. Trzeba nam dziś zrozumieć, że PRAWDA jest jedyną szansą dla naszego kraju i narodu. Trzeba nam dziś zrozumieć, że nasz kraj potrzebuje obrony i promocji tradycyjnych wartości. Kraj nasz potrzebuje dziś odważnych ludzi, którzy będą świadczyć o Bogu - potrzebuje ludzi, którzy będą żyć według Słowa Bożego i porządkować sprawy kraju, pracować na rzecz odnowy moralnej. Kraj nasz dziś potrzebuje Boga, potrzebuje Słowa Bożego - od tego zależy nasza przyszłość. To, jak będzie wyglądać jutro Polski zależy od tego, w jakim stopniu my będziemy oddani Bogu i wierni Słowu Bożemu. Trzymając się Słowa Bożego i głosząc je, działamy w interesie Polski! To jest prawdziwy patriotyzm!

3 komentarze:

  1. Czyli ta paranoja przeszła i do nas... Wyprowadzam się do Bośni i Hercegowiny! Tam to nigdy nie przejdzie, bo połowa ludności to prawosławni, a połowa to muzułmanie ;)
    A u siebie w najnowszym wpisie też o tym napisałam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lepiej się u nas porządnie okopać na pozycjach. ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe, nauczę się serbskiego ;) Właściwie, to parę zwrotów i słówek już umiem, to język trochę podobny do polskiego. A ewangelicznych tam jak na lekarstwo, więc ktoś musi zapełnić tę lukę :)

    OdpowiedzUsuń