wtorek, 5 marca 2013

Pomoc dla chrześcijańskiej szkoły w Indiach

"Nie zapominajcie o dobroczynności i wzajemnej więzi, gdyż cieszy się Bóg takimi ofiarami" (List do Hebrajczyków 13, 16 - "Biblia Tysiąclecia")
Przyjaciółka i Siostra z Kościoła we Wrocławiu - Sylka Rayska, prowadząca projekt "Orient dla Jezusa" - odwiedziła niedawno Indie, by lepiej poznać potrzeby tamtejszych chrześcijan. Potrzeby są ogromne i widać je w zasadzie w każdej kolejnej notatce, którą zamieszczała w tym czasie na swoim profilu na Facebooku. Jedna z najpilniejszych potrzeb to jednak pomoc chrześcijańskiej szkole w Dommeru (stan Andhra Pradesh), prowadzonej przez organizację Vidhya Jyothi Educational Society, w której uczy się 182 uczniów, w tym 79 sierot i półsierot. To, co można ujrzeć na zdjęciach... Dla nas jest to wprost niewyobrażalne - u nas takie budynki nie spełniają żadnej funkcji, jest to zwykła rudera, pełna grzybu i wilgoci z widocznymi śladami po powodzi. Nie wszystkie dzieci mieszczą się w środku - starsze klasy mają zajęcia na zewnątrz, podobnie jak najmłodsze dzieci... Uczniowie siedzą na betonie, a "tablica" i "pomoce dydaktyczne"? Wszystko wygląda tak, jakby wzięte z wysypiska śmieci. Niestety nawet i ten budynek nie należy do nich, a szkoła zalega aktualnie 400$ za czynsz i grozi im eksmisja - jeśli nie otrzymają wsparcia, już za kilka tygodni dzieci te w ogóle nie będą miały się gdzie uczyć. Termin eksmisji: koniec marca. Jeśli możesz i chciałbyś pomóc, skontaktuj się z siostrą Sylką korzystając z formularza kontaktowego.


Pamiętajmy o tym, co pisze apostoł Paweł:
"Kto skąpo sieje, skąpo też żąć będzie, a kto obficie sieje, obficie żąć będzie. Każdy więc niech dzieli się tak, jak postanowił w sercu, nie z żalem albo z przymusu, gdyż Bóg kocha radosnego dawcę. Bóg też jest w stanie udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście zawsze we wszystkim mieli dostatek i coraz częściej brali udział w dobrym dziele, zgodnie ze słowami: Rozdzielił, rozdał potrzebującym, jego sprawiedliwość trwa na wieki. Ten zaś, który dostarcza siewcy ziarno i karmi go chlebem, zaopatrzy również was, pomnoży wasz zasiew i przysporzy owoców sprawiedliwości. Dzięki Niemu, bogaci we wszystko, będziecie mogli celować w hojności, która za waszym udziałem wywołuje wdzięczność dla Boga. Trzeba wam bowiem wiedzieć, że udział w tej posłudze nie tylko wypełnia niedostatek świętych, ale także - ze strony wielu - owocuje wdzięcznością dla Boga. Namacalny dowód tej posługi sprawi, że będą oni chwalić Boga za wasze posłuszeństwo związane z wyznawaniem zasad dobrej nowiny Chrystusa. Będą Go też chwalić za szczerość waszego poczucia jedności z nimi oraz ze wszystkimi. Poza wsparciem w modlitwie, którego wam u nich nie zabraknie, darzyć was też będą wielkim uczuciem - z powodu przebogatej łaski Boga względem was." (2. List do Koryntian 9, 6 - 15 - przekład literacki Ewangelicznego Instytutu Biblijnego)
Hojnego dawcę - który z miłości dzieli się z innymi tym, co sam otrzymał od Boga - Pan nasz miłuje i błogosławi mu. Szczodrze go też wynagradza za jego dobre serce pomnażając zsyłane łaski. Pomagając tym, którzy służą Bogu i tym, którzy mają mniej od nas, przyczyniamy się do wzrostu i umacniania Królestwa Bożego, do zwiastowania Ewangelii - swoimi darami pozwalamy potrzebującym odczuć dobroć Boga, pobudzamy do wiary i pomnażamy szeregi "chwalców bożych". Nadto dajemy im szansę także na lepsze życie w tym świecie - wyposażamy ich, by mogli żyć godnie, jeść własny chleb i przemieniać życie kolejnych osób. Wsparcie tej szkoły, to inwestycja w Kościół Boży i w lepsze jutro tych dzieci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz