niedziela, 10 marca 2013

Kolejna fala prześladowań chrześcijan w Pakistanie

Od 175 do nawet ponad 200 domów rodzin chrześcijańskich, 18 należących do chrześcijan sklepów, 2 kościoły i jedna szwalnia zostały spalone przez tłum wzburzonych muzułmanów w mieście Lahore, stolicy pakistańskiego stanu Pendżab, podczas trwających od piątku rozruchów. Jest informacja o jednej osobie zabitej i wielu rannych. Rozruchy zaczęły się od ostrych słów, jakie padły pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami podczas... gry w bilard. Młodzi muzułmanie oskarżyli jednego z chrześcijan, Sawana Masiha, o znieważenie (samozwańczego) "proroka" Mahometa. Spór pomiędzy młodzieńcami został rozstrzygnięty przez obecnych starszych, lecz jeden z muzułmanów udał się do meczetu i zawiadomił o "bluźnierstwie". Informacja o tym została natychmiast przekazana przez przywódców religijnych. Nie sprawdzając nawet podstawności zarzutu, ogłoszono ją poprzez głośniki, przez które zwykle z minaretu "płyną" na miasto modlitwy śpiewane przez muezzinów i wkrótce ponad 2000 muzułmanów otoczyło domy chrześcijan w tzw. "Kolonii Józefa", przymuszając ich do opuszczenia domostw i grożąc, że w przeciwnym razie zostaną spaleni wraz ze swymi budynkami. Rozwścieczony tłum znęcał się nad tymi chrześcijanami, którzy nie zdołali, lub nie chcieli opuścić swej dzielnicy. W międzyczasie lokalna policja zaaresztowała Sawana Masiha oskarżając go o "bluźnierstwo". Siły policyjne nie usiłowały powstrzymać agresywnych muzułmanów, bezczynnie przyglądając się, jak demolowane są budynki należące do chrześcijan i fizycznej wobec nich przemocy. BBC inforumje, że Policja w związku z rozruchami zatrzymała 150 osób, a poszkodowanym lokalne władze udzielą wsparcia finansowego.

Prześladowanie chrześcijan w Pakistanie jest "na porządku dziennym". Śledząc chrześcijańskie (głównie) serwisy informacyjne, otrzymujemy wciąż i wciąż nowe informacje o tępieniu wyznawców Chrystusa, aresztowanych pastorach, wyrokach śmierci, itp. Pierwsze informacje o rozruchach przekazali mi nasi pakistańscy bracia w Chrystusie poprzez prywatne wiadomości. Jeden z nich, pastor Baber George sam doświadczył prześladowań, został oskarżony o "bluźnierstwo" i skazany na śmierć - obecnie wraz z rodziną żyje na emigracji, w jednym z państw azjatyckich. Wielu innym - w tym najsłynniejszej obecnie więźniarce pakistańskiej, katoliczki Asii Bibi - wciąż grożą tortury i śmierć. Pakistańskie prawo - chroniące islam i jego "świętości" - bardzo często jest wykorzystywane do pozbywania się chrześcijańskich sąsiadów lub definitywnego "załatwiania" osobistych porachunków. Pakistan zajmuje 14. pozycję w Światowym Indeksie Prześladowań międzynarodowej organizacji misyjnej Open Doors.

Nasi pakistańscy Bracia i Siostry proszą o modlitwę za prześladowanych. Potrzeba też modlitwy za tych, którzy, żyjąc w ciemności, dopuszczają się przemocy i prześladowań. Trzeba pamiętać o tym, że bardziej niż katami, są oni ofiarami, biednymi ludźmi nieświadomymi prawdy, żyjącymi z dala od Boga. Módlmy się o "silne plecy" dla chrześcijan i o spotkanie z żywym Chrystusem dla ich prześladowców. Niech im Bóg przebaczy i niech pociągnie ich ku sobie!

To jest Biblia - gdyby ktokolwiek w Pakistanie to samo zrobił z Koranem, byłby oskarżony o bluźnierstwo.

3 komentarze:

  1. Interesujące jest to, że nasze media generalnie... milczą o zajściach. Przypuszczam, gdyby coś podobnego stało się w Strefie Gazy, a ofiarami byli by Palestyńczycy, informacje o tym mielibyśmy we wszystkich wiadomościach telewizyjnych i to na samym początku! :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, ale taki jest ten świat... Polityczna poprawność zabrania dziennikarzom zachodnim i polskim mówienia o tym. Ale z drugiej strony - jak mi to mówił pastor Z. - trzeba też być czasem ostrożnym odnośnie informacji o prześladowaniach. Dlaczego? Ano dlatego, że w różnych zakątkach świata kościół katolicki pcha się do polityki tak samo, jak w Polsce w czasach PRL. Potem wynikają z tego rozmaite nieprzyjemności i czasem mordy, ale na tle politycznym (tak jak w przypadku ks. Popiełuszki), a nie ze względu na wiarę czy głoszenie Ewangelii. Tu nie widzę polityki, ale zwracam uwagę tylko na to, że trzeba być ostrożnym. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Ekstremiści islamscy zagrozili, że spalą domy 26 rodzin chrześcijańskich mieszkających w Jehlem, ok. 180 kim od Lahore. Gniew ekstremistów wywołało to, że tamtejsi w Jehlem wyszli we wtorek na ulicę, by zaprotestować przeciwko zeszłotygodniowej napaści muzułmanów na dzielnicę chrześcijańską Joseph Colony w Lahore, gdzie zniszczono ponad 200 domów chrześcijan. Ekstremiści domagają się również postawienia zarzutu bluźnierstwa liderowi demonstrantów, George'owi Masihowi. Zapowiedzieli, że dają policji czas do jutra na podjęcie stosownych działań, a w przeciwnym razie sami wymierzą sprawiedliwość.

    Równocześnie partnerzy naszej angielskiej misji, Release International, podejmują intensywne działania na miejscu zdarzeń w celu zapewnienia bezpieczeństwa tamtejszym chrześcijanom.

    Módlmy się, aby w Pakistanie udało się przerwać spiralę przemocy; aby władze państwowe zaprowadziły porządek i nie pozwalały na anarchię.

    Prośmy Boga, aby ochraniał swój lud w Pakistanie, a zwłaszcza w prowincji Pendżab, której stolicą jest Lahore."

    Głos Prześladowanych Chrześcijan

    OdpowiedzUsuń