sobota, 8 grudnia 2012

Pan zaopatruje swoje dzieci

Fot. Mnolf / Wikipedia
Niezwykła historia o tym, jak Pan zaopatruje swoich wyznawców. Opowieść Lao Zhao, chińskiego chrześcijanina prześladowanego i uwięzionego z powodu wiary:

"Kiedy zamknęli mnie w więzieniu, dostawałem tylko wodnistą zupę. Więc pewnego dnia, gdy rozmawiałem z naszym Panem, powiedziałem, jak miło byłoby zjeść jajko. Cztery dni później, choć już zapomniałem o tej modlitwie, obudziłem się i przede mną na podłodze leżało jajko. Podniosłem je. Było prawdziwe, ale nie miałem pojęcia w jaki sposób się tu znalazło. Byłem taki głodny, że szybko je zjadłem. Bardzo mi smakowało, bo już od wielu dni piłem tylko wodnistą zupę. Gdy obudziłem się następnego ranka, w tym samym miejscu znowu było jajko. tej nocy starałem się nie usnąć, by zobaczyć kto przynosi jajka do mojej celi. Około trzeciej w nocy usłyszałem lekkie drapanie w podłogę. Nie ruszałem się. Zobaczyłem mysz, która przez dziurę w ścianie wpycha do środka jajko, na to samo miejsce, gdzie znalazłem poprzednie. Potem obwąchała trochę dookoła i uciekła. Tak działo się przez wiele dni. Któregoś jesiennego dnia pomyślałem, że na zewnątrz musi być sezon na jabłka. Poczułem ślinkę napływającą mi do ust na samo wspomnienie jabłek, więc pomodliłem się: 'Panie, skoro możesz dawać mi jajka, czy mógłbyś także dać mi jabłko?' Bóg posłużył się inną myszką, by codziennie przez całą jesień dawać mi najsłodsze jabłka, jakie kiedykolwiek jadłem. W zimie szczur przynosił mi słodkie ziemniaki i orzechy. Bóg jest taki wierny!" (Paul Estabrooks "Noc miliona cudów", Wydawnictwo "Pojednanie", Lublin 2012, str. 45 - 46)

Brzmi jak bajka? Być może... Ale jeśli ufamy Słowu Bożemu... Cóż tam taka mała, codzienna dostawa dla Tego, który karmił swój lud manną z nieba i rozmnożył chleb i ryby? Przecież jedno z "Imion Pana" jest: Yahweh Yireh - Pan widzi, Pan zaopatruje!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz