środa, 24 października 2012

Kiedy człowiek staje się człowiekiem?

Wracam do kwestii aborcji, o której niedawno pisałem w tekście "Nie!... i już" Wracam do tej sprawy, ponieważ w ostatnim czasie na Facebooku - na stronach obrońców życia - pojawiło się kilka grafik, których wymowa jest wprost niesamowita. Oto trzy najlepsze - moim zdaniem - z nich:



Słowo Boże mówi: "Nie zabijaj!" (2. Księga Mojżeszowa 20, 13)  Wierzę w to, że pewnie nikt z tych, co nawołują do "prawa kobiety do brzucha" nie wyjąłby noża i nie zabił dziecka, które bawi się na podwórku.  Pewnie by nie odważyliby się na to też "lekarze" dokonujący aborcji, ani nikt z asystującego im personelu. Na samą myśl o tym pewnie wzdrygnęliby się politycy optujący za aborcją. Oni przecież "nie skrzywdzili by dziecka"! Dlatego istotkę rosnącą w ciele kobiety nigdy nie nazwą dzieckiem, lecz płodem, bo tylko wówczas można mówić o "usuwaniu płodu", a nie zabijaniu dziecka nienarodzonego! 

Kiedy więc istota przestaje być płodem, a staje się człowiekiem? Na to pytanie jakoś nikt ze zwolenników aborcji nie znalazł jednoznacznej odpowiedzi. Gdy przybiera ludzki kształt? Gdy zaczyna bić serce? Gdy  mogłoby już ono przeżyć samo poza organizmem matki? Zdaniem niektórych "płód" można usunąć nawet pod sam koniec ciąży! Przerażające jest to, że za aborcją opowiadają się także niektórzy "wierzący" i "wierzący" nazywają dziecko "płodem" i dyskutują o tym, do kiedy można wykonać "zabieg"! Czasem słyszę: "Biblia mówi: 'Nie zabijaj!' ale to dotyczy tych, którzy już się urodzili - nie ma zakazu 'spędzenia płodu'!" Słowo Boże mówi: "Nie zabijaj!" ale też jasno mówi o tym, że ta istota, którą nazywa się dla uciszenia własnego sumienia "płodem", jest po prostu człowiekiem.
"A Maria wybrała się w onych dniach w drogę i udała się śpiesznie do górskiej krainy, do miasta judzkiego, i weszła do domu Zachariasza, i pozdrowiła Elżbietę. A gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Marii, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, i Elżbieta napełniona została Duchem Świętym, i zawołała donośnym głosem i rzekła: Błogosławionaś ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota twego. A skądże mi to, że matka mojego Pana przyszła do mnie? Bo oto, gdy dotarł do uszu moich głos pozdrowienia twego, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie." (Ewangelia Łukasza 1, 39 - 44)
I w tym momencie jakakolwiek dyskusja o tym kiedy człowiek staje się człowiekiem traci jakikolwiek sens -  bo Słowo Boże mówi nam wyraźnie, że jest nim od momentu poczęcia. Tyle, że ten pierwszy etap jest "budową domu dla duszy" - czasem formowania się ciała. Psalmista tak o tym mówi:
"Ty bowiem utworzyłeś moje nerki, Ty utkałeś mnie w łonie mej matkiDziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła. I dobrze znasz moją duszę..." (Psalm 139, 13 - 14 - tłum. "Biblia Tysiąclecia")
Aborcja jest więc nie tylko grzechem, ale czynnym zwróceniem się przeciwko Bogu i jego dziełu! Słowo Boże mówi nam niewiele o tym etapie życia, lecz za to tak wyraźnie, że wszelkie dyskusje na ten temat po prostu tracą sens!

3 komentarze:

  1. Mnie zawsze śmieszą te obłudne argumenty, że dziecko w łonie matki to nie człowiek. Więc co - dżdżownica? Krowa? Małpa? Przecież ewidentnie ma ludzkie DNA.
    Myślę, że dużo ludzi popiera aborcję z powodu nietolerancji osób niepełnosprawnych, szczególnie niepełnosprawnych intelektualnie - a w Polsce także z powodu braku pomocy dla rodziców takich dzieci... Zawsze w takich wypadkach pytam: a gdzie jest Kościół? Gdzie są chrześcijanie? Czyżby woleli swoje sterylne zbory i parafie od śliniącego się bliźniego?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak kazecie kobiecie nosic dziecko ktorego nie chce, nie bedzie kochac lub nie jest w stanie je utrzymywac to nie dziwcie sie ze walcza aborcjie. Tak to jest moje cialo i jesli mam pzejsc przez ciaze, urodzic a potem 18 lat troszczyc sie o dziecko ktorego nie chcialam t nie wiem czy takie dziecko nie bylo by szczesliwsze jakby sie nie urodzilo niz ma byc niekochane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie chce dziecka, to sprawa jest nadzwyczaj prosta: powstrzymać się od współżycia. Człowiek nie zwierzę i jest w stanie nad sobą zapanować. Ten, kto zabija, staje się mordercą, łamie jedno z przykazań. Proste.

      Usuń