czwartek, 4 października 2012

Czy Piotr jest skałą?

"A gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał uczniów swoich, mówiąc: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? A oni rzekli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. On im mówi: A wy za kogo mnie uważacie? A odpowiadajac Szymon Piotr rzekł: Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego. A Jezus odpowiadając, rzekł mu: Błogosławiony jesteś Szymonie, synu Jonasza, bo nie ciało i krew objawiły ci to, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. A Ja ci powiadam, że ty jesteś Piotr, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go. I dam ci klucze Królestwa Niebios; i cokolwiek zwiażesz na ziemi, będzie związane i w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie. Wtedy przykazał uczniom swoim, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem." (Ewangelia Mateusza 16, 13 - 20)
Wokół tych słów trwa nieustanny spór protestantyzmu z katolicyzmem - spór o "prymat piotrowy", spór o papiestwo. Katolikom podaje się do wierzenia, że Jezus, mówiąc o skale, mówił o Piotrze - "pierwszym papieżu" (tak przyjmują katolicy, choć historycy dochodzą do wniosków, że Piotr być może wcale do miasta Rzymu nie dotarł, a tym bardziej nie był jego biskupem - w czasach Piotra biskupem Rzymu był bowiem Linus) Aby to było dla nich jasne i oczywiste spreparowano - niestety - także ten fragment Pisma Świętego. W Biblii Tysiąclecia wers 18 przyjmuje brzmienie: "Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr czyli Skała, i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą." Tak samo w Biblii Warszawsko-Praskiej biskupa Romaniuka:  "A oto Ja mówię ci: Ty jesteś Piotr skała, i na tej skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go." Szczytem manipulacji jest jednak zapis tego wersu w Biblii Poznańskiej - rzekomo bardzo dokładnym tłumaczeniu katolickim, mającym służyć osobom już głębiej studiującym Biblię:  "A Ja tobie mówię: Ty jesteś opoką i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne nie zwyciężą go." Wzorowano się tu niewątpliwie na przekładzie ks. Wujka: "A ja tobie powiadam, że ty jesteś opoka, a na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go" (wersja uwspółcześniona). Spośród niekatolickich przekładów Biblii, jakie mam do swej dyspozycji identyczną formę znajduję JEDYNIE w Nowym Testamencie Braci Polskich z 1606 roku: "A ia też tobie mówie, iż ty jesteś opoka i na tey opoce zbuduye moj Zbor; a brany piekła nie będą mu silne" - warto się zastanowić, czy przypadkiem arianie nie wspomagali się przy swoim wydaniu Biblii przekładem ks. Wujka, który wyszedł drukiem zaledwie kilka lat wcześniej?

Rzecz w tym, że objaśnienia Piotr = skała próżno doprawdy szukać w innych przekładach Biblii! Nie ma tego wtrącenia ani w Biblii Warszawskiej (tzw. "brytyjce"), zacytowanej na wstępie, ani w innych. I tak w Biblii Gdańskiej wers ten brzmi: "A Ja ci też powiadam, żeś ty jest Piotr; a na tej opoce zbuduję kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go:" W Biblii Brzeskiej: "Ale ja tobie powiedam: Iżeś ty jest Piotr, a na tej opoce zbuduję kościół mój i bramy piekielne nie zwyciężą go." Nie znajduje się go także w słynnej czeskiej Biblii Kralickiej:  "I jáť pravím tobě, že jsi ty Petr, a na téť skále vzdělám církev svou, a brány pekelné nepřemohou jí." Ani także w słynnej anglojęzycznej Biblii King James Version: "And I say also unto thee, That thou art Peter, and upon this rock I will build my church; and the gates of hell shall not prevail against it." Nie ma go w "Biblii Leopolity": "A ia też thobie powiadam, żes thy iest Piotr, a na tey opoce zbuduie kościół mój, a bramy piekielne nigdy go nie przemogą." Nie sposób się go dopatrzyć nawet w łacińskiej Wulgacie: "et ego dico tibi quia tu es Petrus et super hanc petram aedificabo ecclesiam meam et portae inferi non praevalebunt adversum eam". To pozwala stwierdzić, że w wydaniach katolickich mamy do czynienia z manipulacją Słowem Bożym!

Katolickie przekłady sugerują, że imię Piotr oznacza skałę. Tymczasem wcale tak nie jest. Rozbieżność pomiędzy imieniem Piotr (Petrus) a słowem "skałą" (petra) widać szczególnie w przytoczonym łacińskim tekście - tak poważanym przecie wśród katolików. Patrus/Petros wcale nie znaczy "skała" tylko "kamień" - mamy tu do czynienia ze zwodniczą grą słów, na której oparte zostały później przekonania o prymacie Piotra i o papiestwie. Skała to "petra" - stąd zresztą nazwa jednego z najcenniejszych zabytków Jordanii - wykutego w skale miasta Petra! Katolicy w swej obronie wiary powołują się na to, że... Jezus i apostołowie mówili po aramejsku, a w tym języku skała to "kefa" i kamień to "kefa". Pewien katolik sugerował nawet, żeby sprawdzić w "oryginalnym aramejskim tekście ewangelii" i tam faktycznie jest "kefa" i "kefa". "Problem" w tym, że Ewangelie zostały spisane w języku greckim i to grecki tekst jest oryginałem, a aramejski tylko przekładem! No, ale kto by się tam przejmował takim "szczegółem", gdy chodzi o obronę katolickich przekonań! Trzymajmy się jednak greki. A więc Piotr to nie skała! Jednak w Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy co następuje:
"881. Jedynie Szymona uczynił Pan opoką swojego Kościoła, nadając mu imię Piotr. Powierzył mu klucze Kościoła; ustanowił go pasterzem całej trzody. 'Dar związywania i rozwiązywania, dany Piotrowi, został udzielony także Kolegium Apostołów, pozostającemu w łączności z głową swoją.' (Sobór Watykański II, konstytucja 'Lumen Gentium', 22) Ta pasterska misja Piotra i innych Apostołów stanowi jeden z fundamentów Kościoła. jest ona kontynuowana przez biskupów pod prymatem Piotra. 882. Papież, Biskup Rzymu i następca św. Piotra, jest 'trwałym i widzialnym źródłem i fundamentem jedności zarówno biskupów, jak rzeszy wiernych' (Sobór Watykański II, konstytucja 'Lumen Gentium', 23). 'Biskup rzymski z racji swego urzędu, mianowicie urzędu Zastępcy Chrystusa i Pasterza całego Kościoła, ma pełną, najwyższą i powszechną władzę nad Kościołem i władzę tę zawsze ma prawo wykonywać w sposób nieskrępowany' (Sobór Watykański II, konstytucja 'Lumen Gentium', 22 - por. dekret 'Christus Dominus' 2, 9)."
I nakazuje się w to wierzyć bez zastrzeżeń, pod karą ekskomuniki, czyli usunięcia z Kościoła. I ludzie wierzą w to, nie sprawdzając w Biblii podstawowych faktów! A nawet jak sprawdzą, to w katolickich wydaniach znajdują potwierdzenie, że "Piotr znaczy skała". A więc "nauka katolicka odnośnie Piotra głosi prawdę, skoro potwierdza to Biblia". Jak wielu nie zdaje sobie sprawy z tego, że w oryginałach nie ma stwierdzenia, że to Piotr jest skałą?

O co więc tak naprawdę chodzi z tą skałą, skoro mówiąc to Chrystus Pan nie miał na myśli Piotra? odpowiedzi na to pytanie można szukać w Biblii, gdzie czytamy:
"Gdyż imię Pana głosić będę, Oddajcie uwielbienie Bogu naszemu. On jest skałą! Doskonałe jest dzieło jego, Gdyż wszystkie drogi jego są prawe, Jest Bogiem wiernym, bez fałszu, Sprawiedliwy On i prawy." (Księga Powtórzonego Prawa 32, 3 - 4), "Nikt nie jest tak święty, jak Pan, Gdyż nie ma nikogo oprócz ciebie, Nikt taką skałą jak nasz Bóg" (1. Księga Samuela 2, 2), "Bóg skałą moją, jemu ufam, Tarczą moją, rogiem zbawienia mojego, schronieniem moim i ucieczką moją, Wybawicielem moim, który mnie od przemocy wybawia" (2. księga Samuela 22, 3), "Bo któż jest Bogiem oprócz Pana I któż skałą oprócz Boga naszego?" (2. Księga Samuela 22, 32), "Pan żyje, błogosławiona jest opoka moja, Wywyższony niech będzie Bóg, skała zbawienia mojego!" (2. Księga Samuela 22, 47), "Rzekł Bóg Izraela, przemówiła do mnie opoka Izraela: Kto sprawiedliwie panuje nad ludźmi, Kto panuje w bojaźni Bożej" (2. Księga Samuela 23, 3)  "Pan skałą i twierdzą moją, i wybawieniem moim, Bóg mój opoką moją, na której polegam. Tarczą moją i rogiem zbawienia mego, warownią moją." (Psalm 18, 3), "Któż bowiem jest Bogiem oprócz Pana? Kto jest skałą prócz Boga naszego?" (Psalm 18, 32), "Pan żyje! Nich będzie błogosławiona skała moja! Niech będzie wywyższony Bóg, mój Zbawiciel!" (Psalm 18, 47), "Nakłoń ku mnie ucho swoje, Śpiesznie ocal mnie! Bądź mi skałą obronną, grodem warownym, by mnie wybawić! Boś Ty skałą moją i twierdzą moją, Przez wzgląd na imię twoje będziesz mnie prowadził i wiódł!" (Psalm 31, 3 - 4), "W Bogu zbawienie moje i chwała moja; Skała mocy mojej, ucieczka moja jest w Bogu." (Psalm 62, 8), "Bądź mi skałą schronienia, twierdzą ratunku mojego, Boś Ty opoką moją i twierdzą moją! Boże mój!..." (Psalm 71, 3 - 4), "Przypominali sobie, że Bóg jest ich skałą, Że Bóg Najwyższy jest odkupicielem ich" (Psalm 78, 35), "Tyś Ojcem moim, Bogiem moim i skałą zbawienia mego" (Psalm 89, 27), "Lecz Pan jest twierdzą moją I Bóg mój skałą schronienia mego" (Psalm 94, 22), "Błogosławiony Pan, skała moja!" (Psalm 144, 1), "Ufajcie po wsze czasy Panu, gdyż Pan jest skałą wieczną" (Izajasza 26, 4), "I wszyscy w Mojżesza ochrzczeni zostali w obłoku i w morzu, i wszyscy ten sam pokarm duchowy jedli, i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus" (List do Koryntian 10, 2 - 4)... 

Jakże wiele razy to Boga autorzy biblijni, pod natchnieniem Ducha Świętego, nazywają skałą! Ma więc kto wierzyć, że skałą Kościoła może być człowiek - Piotr - skoro to Boga Biblia nazywa skałą? Katolicy rozpaczliwie próbują się ratować fragmentem z Księgi Izajasza 51, 1 - 2:  "Słuchajcie mnie, wy, którzy dążycie do sprawiedliwości, wy, którzy szukacie Pana. Spójrzcie na skałę, z której jesteście wyciosani, i na kamieniołom, z którego jesteście wydobyci! Spójrzcie na Abrahama, waszego ojca, i na Sarę, waszą rodzicielkę, gdyż jego jednego powołałem, lecz pobłogosławiłem go i rozmnożyłem." - wydaje się jednak, że w tym wypadku mamy do czynienia z "licentia poetica", autor w ten sposób wskazuje na pochodzenie, na przodków i słowo to ma zupełnie inny kontekst niż wówczas, gdy jest mowa o skale, będącej fundamentem wiary!

Pozostańmy na chwilę przy katolicyzmie. Sięgnijmy do pism żyjącego w IV w. Augustyna z Hippony, czczonego przez katolików jako "świętego" i "Ojca Kościoła". Otóż pisze on:
"Ten to z natury był jednym człowiekiem. Dzięki łasce jednym chrześcijaninem. Obdarzony obfitszą łaską tenże jeden pierwszy apostoł. Skoro mu jednak powiedziano: 'Tobie dam klucze Królestwa Niebios i cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie', cały oznaczał Kościół, który w tym świecie doświadczony, jakby deszczami, powodziami i burzami jest dręczony, a jednak nie upada, bo jest wzniesiony na skale, od czego Piotr imię otrzymał. Albowiem nie od Piotra "petra" (skała), lecz Piotr [petrus] od "petry" (skały), jak Chrystus nie od chrześcijanina, ale chrześcijanin od Chrystusa ma nazwę. Toteż Pan powiedział: 'Na tej skale zbuduję kościół mój', bo Piotr rzekł: 'Tyś jest Chrystus Syn Boga żywego'. A więc mówi, na tej skale, którą wyznałeś, zbuduję mój kościół. A skałą jest Chrystus, na którym to fundamencie też Piotr jest zbudowany. Bo nikt nie może założyć innego fundamentu, prócz tego, który jest już założony, a którym jest Chrystus Jezus. Stąd Kościół, który zbudowany jest na Chrystusie, otrzymał od Niego w Piotrze klucze Królestwa Niebios, to jest władzy wiązania i rozwiązywania grzechów. Czym przeto jest we właściwym znaczeniu Kościół w Chrystusie, tym jest symbolicznie Piotr w skale; w tym symbolicznym znaczeniu należy rozumieć Chrystusa jako skałę, a Piotra jako Kościół" (Augustyn, "Homilie na ewangelie i pierwszy list św. Jana", traktat 124.5) i "... bo pierwej nazywano go Szymonem. Takie zatem mu imię zostało nadane przez Pana, iżby go nazywano Piotrem; i w takiej postaci, iżby symbolizowało Kościół. Albowiem Chrystus - skała, Piotr - lud Chrystusowy" (Augustyn, "Wybór mów", kazanie 76)
Jego pisma teoretycznie powinny być dla katolików jednym z wyznaczników drogi wiary. Pobłądził uznając prymat Piotra, ale jego interpretacja znaczenia słowa "skała" w tym fragmencie jest bardzo ciekawa. Jego przekonania w tej kwestii zmieniały się - bo zdarzyło mu się także wcześniej nauczać, że skałą jest Piotr, lecz wydaje się, że przekazane wyżej przekonanie było dominującym. Tyle, że później w "Sprostowaniach" wiele zamotał i w końcu oświadczył, żeby sobie przyjęto taką wersję, jaka będzie odpowiadać. Trzeba więc podkreślić: twierdzenie, że to Chrystus jest skałą, a nie Piotr nie pochodzi z czasów reformacji i z nauczania protestanckiego! Może więc było by dobrze, gdyby katolicy w kwestii tego fragmentu bardziej się zwrócili do swojego Augustyna? Interpretacja Piotra jako symbolu Kościoła też moe być ciekawa, chociaż jest skażona wyobrażeniami o jego prymacie.

"Kto jest skałą oprócz Boga naszego?" (Psalm 18, 32) - to pytanie mówi wszystko. Nikt oprócz Pana! Gdy Chrystus zwracał się do Piotra nie nazwał go skałą. "Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego" - mówi Piotr. "Tyś jest Piotr" - mówi Chrystus. Jezus stwierdza: "Błogosławiony jesteś Szymonie, synu Jonasza, bo nie ciało i krew objawiły ci to, lecz Ojciec mój, który jest w niebie" odpowiadając na wyznanie Piotra. I jeśli czytamy ten fragment w całości, a nie zdanie wyrwane z kontekstu, to okazuje się, że nie Piotr jest skałą, a sam Chrystus, którego wyznajemy Synem Bożym! Słowa Chrystusa: "...i na tej opoce zbuduję Kościół mój..." nie odnoszą się wcale do Piotra, ale do tego co wyznał - do Tego, wiarę w którego wyznał.

1 komentarz:

  1. Doceniamy wnikliwą analizę, która umacnia wiarę w Boga prawdziwego.

    OdpowiedzUsuń