wtorek, 16 października 2012

Bóg przemienił serce... neonazisty i zabójcy!

We wrześniu niemieckie media obiegła "sensacyjna wiadomość" a dziś dotarła do Polski (dlaczego tak późno?). Oto ona:

O sprawie informuje wiele serwisów niemieckich:

Źródło: Spiegel Online
Źródło: Bild.de
Źródło: Suddeutsche Zeitung
Źródło: Ndr.de
Źródło: Zeit Online


Zbyt dobrze znam środowisko mediów, by nie zdawać sobie sprawy z tego, że prawdopodobnie dla nich jest to przede wszystkim "temat", z którego można było zrobić nieźle sprzedającą się "SENSACJĘ dnia". Wierzę jednak, że nic nie dzieje się z przypadku i że Bóg ma swój cel w tym, że to świadectwo pojawiło się w serwisach informacyjnych, które tak rzadko pokazują moc Boga i to, w jaki sposób dotyka się on ludzkich serc. Historia Johannesa jest tylko jedną z wielu, które pokazują nam, że dla Boga nie ma nic niemożliwego i że potrafi on podnieść człowieka z największego upadku. To kolejne piękne świadectwo o tym, jak Bóg przemienia serce i całe życie grzesznych ludzi i że nikogo... NIKOGO! ...nigdy nie przekreśla! A w moim sercu pojawiło się pragnienie, by jego książka została przetłumaczona na język polski - bardzo chciałbym poznać całą jego historię...

Dobry Boże!
Prowadź naszego Brata z Niemiec dalej TWOJĄ drogą.
Spraw, aby serce, którego się dotknąłeś
wypełniał odtąd już do końca życia żar wiary
i by Duch Święty prowadził go w jego posłudze w Twoim Kościele!
Wylewaj, o Panie, na niego obficie swe łaski i błogosław mu!
Amen!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz