piątek, 5 października 2012

Bóg nie zostawił nas bez nadziei

"Skoro bowiem przyszła przez człowieka śmierć, przez człowieka też przyszło zmartwychwstanie.  Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni." (1. List do Koryntian 15, 21 - 22)
Tam, o ogrodzie Eden, człowiek odwrócił się od Boga, lekceważąc Boży zakaz. Z chwilą, gdy ludzie zgrzeszyli, w ten świat wdarło się zło, a wraz z nim choroby, wszelkie inne cierpienie i śmierć. Ludzkość drogo zapłaciła za nieposłuszeństwo! Bóg jednak nigdy nie odwrócił się od człowieka - przez 4000 lat mimo wszystko kochał ludzi i wyciągał do nas ręce - choć także się gniewał i wiemy, co spotkało Sodomę i Gomorę, i pamiętamy o potopie - a gdy nadszedł czas dla naszego zbawienia stał się człowiekiem, by za nas oddać życie na krzyżu. 4000 lat ludzi od Boga oddzialała przepaść - do dnia, gdy na pewnym wzgórzu opodal Jerozolimy stanął krzyż. Adel Nassief - koptyjski malarz - ten fakt, że Bóg nie pozostawił nas bez nadziei, pokazał w sposób niesamowity na swym obrazie z 1988 roku

Bóg nie mógł  postąpić inaczej, niż tylko wyciągnąc konsekwencje wobec Adama i Ewy (ludzkości), lecz oto już ma plan zbawienia! Mamy anioła z mieczem, przepędzającego Prarodziców, ale na horyzoncie już jest krzyż, pod który może iśc ludzkość! Dla mnie jest to bardzo wymowny i cenny w swym przesłaniu obraz...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz